Kukiz nie ma złudzeń: UE nie chce przyznać Polsce pieniędzy przed wyborami parlamentarnymi

Na dziś nie widzę powodu, żeby ulegać Unii w każdej absolutnie materii, kiedy oni nas traktują jak chłopca na posyłki, któremu można zapłacić kiedy się chce, jak jakiegoś robotnika sezonowego, „siedź cicho, bo nie dostaniesz w ogóle kasy” – powiedział dziś lider Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia, poseł Paweł Kukiz.

Paweł Kukiz
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Paweł Kukiz gościł w „Salonie politycznym Trójki” w programie 3 Polskiego Radia. Został zapytany, jak układa się współpraca z Prawem i Sprawiedliwością.

Do tej pory się układała nie najgorzej. Prawo i Sprawiedliwość raz zrealizowało tę część ustaw, które były przedmiotem umowy - czyli przede wszystkim ustawę antykorupcyjną. W pełnej krasie poznamy ją od kolejnej kadencji, to bardzo dobra ustawa. (…) Mamy również uchwaloną ustawę o legalizacji marihuany leczniczej i sprzedaży w aptekach, również hodowli czy uprawy tego specyfiku w polskich instytutach, a nie sprowadzanie ich z Izraela, Kanady i innych państw

– powiedział polityk.

Dodał, że zostały dwie kluczowe ustawy, które są przedmiotem umowy z PiS - ustawa o sędziach pokoju oraz o referendum lokalnym.

– Jeśli nie zostaną uchwalone do jesieni, to przestanę wywiązywać się ze zobowiązań względem PiS – zapowiedział Kukiz.

Poruszony został temat środków z Funduszu Odbudowy.

„Obserwujemy od kilku dni zaostrzoną retorykę polityków Prawa i Sprawiedliwości wobec Komisji Europejskiej, wobec Unii Europejskiej. Do czego nas to doprowadzi, bo raczej nie do przyspieszenia wypłaty środków z KPO?” – pytał prowadzący.

Od dawna odnoszę wrażenie, że szeroko pojęta Unia Europejska, tak naprawdę bardzo wąskie grono, nie chce Polsce przyznać pieniędzy przed wyborami parlamentarnymi. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Na pewno dużą rolę w doprowadzeniu do takiego stanu rzeczy ma na przykład pani Thun i całe to środowisko tzw. opozycji totalnej będącej w Parlamencie Europejskim przyczyniło się do takiej postawy Unii. Nie widzę szczególnych szans, żeby te pieniądze pozyskać w tej chwili, przed wyborami

– ocenił Paweł Kukiz.

(…) Na dziś nie widzę powodu, żeby ulegać Unii w każdej absolutnie materii, kiedy oni nas traktują jak chłopca na posyłki, któremu można zapłacić kiedy się chce, jak jakiegoś robotnika sezonowego, „siedź cicho, bonie dostaniesz w ogóle kasy”

– dodał.

 

W końcu lipca szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała "DGP", że aby otrzymać środki z Funduszu Odbudowy, które mają być rozdysponowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy, Polska musi wywiązać się z zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych sędziów. Przyznała, że nowe prawo - nowelizacja ustawy o SN, która zlikwidowała Izbę Dyscyplinarną i powołała Izbę Odpowiedzialności Zawodowej - jest ważnym krokiem, jednak "nowa ustawa nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej".

Von der Leyen podkreśliła, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE, co jeszcze nie nastąpiło. "W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa. Jesteśmy w kontakcie z władzami polskimi w tych kwestiach i zależy nam na znalezieniu rozwiązania" - dodała.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#polityka

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo