Rosja atakuje obiekty w Donbasie, jednak efekty mało widoczne. „W 30 dni zdobyli nie więcej niż 3 km”

Sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych poinformował, że lotnictwo Rosji skupia się na atakowaniu obiektów wojskowych na kierunku donieckim. – Pomimo ciągłego intensywnego użycia artylerii na południu Ukrainy, Rosja nie była w stanie wygenerować zdolnej do walki piechoty w liczbie wystarczającej do zapewnienia większych postępów – podało brytyjskie ministerstwo obrony.

facebook.com/GeneralStaff.ua/ screen

Lotnictwo Rosji skupia się na atakowaniu obiektów wojskowych w Donbasie. Efekty są jednak mało widoczne - podaje ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii.

Jak opisuje, w weekend Rosja nadal koncentrowała wysiłki na wzmocnieniu obrony na południu Ukrainy.

„Pomimo przesunięcia wysiłków Rosja utrzymała ataki na pozycje ukraińskie w obwodzie donieckim. W ciągu ostatnich 30 dni rosyjskie natarcie na miasto Bachmut było jej najbardziej udaną osią w Donbasie, jednak w tym czasie Rosji udało się posunąć tylko o ok. 10 km”

– podano.

Jak czytamy w raporcie, „w innych sektorach Donbasu, gdzie Rosja próbowała się przebić, jej siły nie zdobyły w ciągu tych 30 dni więcej niż 3 km. Prawie na pewno znacznie mniej niż planowano”.

„Pomimo ciągłego intensywnego użycia artylerii w tych rejonach, Rosja nie była w stanie wygenerować zdolnej do walki piechoty w liczbie wystarczającej do zapewnienia większych postępów”

– poinformowało ministerstwo.

"Lotnictwo przeciwnika prowadzi systematyczne działania bojowe w celu wsparcia działań zgrupowań lądowych. (Jego) wysiłki koncentrują się na atakowaniu obiektów wojskowych na kierunku donieckim" - czytamy w oświadczeniu sztabu generalnego ukraińskich sił zbrojnych.

"Ukraińskie lotnictwo, jednostki rakietowe i artyleryjskie nadal skutecznie ostrzeliwują skupiska siły żywej, sprzętu wojskowego rosyjskich okupantów oraz składy amunicji. W wyniku strat ludzkich, wróg w wielu rejonach odmawia udziału w walce i ucieka się do sabotażu"

- dodał sztab.

Obwód doniecki: trzy osoby zabite

Trzech cywilów zginęło, a 19 osób zostało rannych w ciągu ostatniej doby w rosyjskich ostrzałach w obwodzie donieckim na południowym wschodzie Ukrainy

- poinformował we wtorek na Telegramie szef regionalnych władz Pawło Kyryłenko.

Jak powiadomił, śmierć ponieśli mieszkańcy miejscowości Czasiw Jar, Nowoseliwka Persza i Marjinka.

Od 24 lutego, czyli początku inwazji Rosji na sąsiedni kraj, w obwodzie donieckim zginęły 703 osoby, a 1817 zostało rannych. Statystyka ta nie uwzględnia jednak bilansu ofiar w zniszczonych, okupowanych przez agresora miastach Mariupol i Wołnowacha.

W ocenie większości analityków siły najeźdźcy, po zajęciu na początku lipca większości obwodu ługańskiego, będą próbowały w kolejnych tygodniach opanować Bachmut na północy regionu donieckiego. Następnym celem agresora mogą stać się miasta Kramatorsk i Słowiańsk, położone około 50 km na północny zachód od Bachmutu.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, pap

#Ukraina

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo