Trzaskowski ma problem z realizacją inwestycji. "Pozostały tylko na papierze". Jak to tłumaczy?

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie realizuje większości obietnic dotyczących inwestycji w stolicy. Tłumaczy się brakiem pieniędzy, a tymczasem ubiegłoroczny budżet jest niemal trzy razy wyższy niż ten 2015 r. – ocenili politycy Solidarnej Polski.

Tomasz Jędrzejowski/Gazeta Polska

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej na dzień przed sesją Rady Warszawy, która będzie obradowała nad absolutorium wykonania budżetu, politycy Solidarnej Polski podsumowali realizację obietnic inwestycyjnych składanych przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Wiceminister sprawiedliwości i były radny Warszawy Sebastian Kaleta podkreślił, że od wielu miesięcy Rafał Trzaskowski skarży się, że Warszawa ma za mało środków. Przypomniał, że w 2015 roku Warszawa miała budżet w wysokości 14 mld złotych, z czego 7,3 mld były to dotacje, subwencje, przychody z budżetu państwa lub podatku PIT i CIT.

Natomiast w 2021 roku budżet Warszawy to 21,5 mld zł, z czego niemal 14 mld to subwencje rządowe, PIT i CIT. To jest dwa razy więcej niż w 2015 roku.

Wskazał, że dotacje i subwencje, wpływy z PIT i CIT stanowią 65 procent dochodów Warszawy. To oznacza, że stolica może liczyć na niesłychane środki dzięki rządowi Zjednoczonej Prawicy.

Zaznaczył, że dodając wcześniejsze dofinansowanie rządowe, Warszawa otrzymała już niemal 300 milionów złotych i jest największym beneficjentem programu Polski Ład.

Podkreślił ponadto, że dzięki finansowaniu z budżetu państwa w Warszawie już ukończono lub obecnie realizuje się inwestycje na łączną kwotę ponad 3 mld. zł. Najdroższą był tunel pod Ursynowem, który służy warszawiakom.

"Trzaskowski robi za mało, jego obietnice pozostały w dużej mierze na papierze"

– powiedział Kaleta.

Radny z Targówka Cezary Wąsik wśród niezrealizowanych obietnic składanych jeszcze przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, wymienił m.in. obwodnicę śródmiejskiej na Pradze, linię tramwajową wzdłuż ul. Modlińskiej, a także na zieloną Białołękę i Gocław.

"To nie jest tylko problem niespełnionych obietnic. (…) W Warszawie nikt nie panuje nad procesem inwestycyjnym"

- ocenił.

Radny z Pragi Północ Ernest Kobyliński przypomniał, że wśród obiecanych, a niezrealizowanych inwestycji w jego dzielnicy jest basen przy ul. Namysłowskiej, rewitalizacja Placu Hallera, a nawet całej Pragi Północ. Podkreślił, że tymczasem realizuje się budowę kładki przez Wisłę i obiecuje park na Golędzinowie.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo