Dr Nawrocki: IPN każdego roku znajduje 100 kłamców lustracyjnych. W biurze jest pół miliona wniosków o lustrację

- W biurze lustracyjnym IPN jest pół miliona wniosków lustracyjnych. Instytut każdego roku od 15 lat działania biura znajduje 100 kłamców lustracyjnych w sektorze dyplomacji międzynarodowej, administracji państwowej, życia publicznego. 1500 kłamców lustracyjnych i pół miliona wniosków - IPN dba także o jakość życia publicznego. (...) Ci, którzy chcą likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej, po prostu szkodzą Polsce. IPN jest gotowy do tego, by opowiadać historię Polski na świecie - powiedziała podczas XVII Zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" dr Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Dr Karol Nawrocki
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Tematem rozmowy Adriana Stankowskiego z dr. Karolem Nawrockim była przede wszystkim polityka historyczna Polski.

- Pamięć, świadomość historyczna i przeszłość jest tym, co buduje narodową wspólnotę. My jako ludzie nie możemy przebywać w przyszłości. Możemy ją planować, prognozować, ale przyszłość jest zupełnie nieodgadnione, tylko Pan Bóg może przebywać w teraźniejszości, jak napisano w najmądrzejszej księdze świata, "Jam jest, który jest". Przyszłość jest nieodgadniona, jest teraźniejszość, w której może przebywać tylko Pan Bóg, a więc tylko przeszłość jest jedyną rzeczą, którą znamy, z której wychodzimy i która sprawia, kim my właściwie jesteśmy, w kontekście indywidualnym i narodowym

- rozpoczął prezes IPN.

- Bez historii nie istniejemy jako polski naród. Nie istniejemy bez historii, języka, dziedzictwa narodowego. W tym sensie ta "zbroja" jest w ogóle możliwa do włożenia, by podjąć zmagania polityczne, geopolityczne i militarne. Nikomu za polską niepodległość, wolność, tożsamość nie będzie chciało się podjąć walki, jeśli nie będzie miał świadomości skąd pochodzi i że jest Polakiem. Poza tym historia i o tym świadczy XXI w. i wojna za naszą granicą, jest nauczycielką życia i nauczycielką śmierci. Część elit UE nie odrobiła lekcji, a polskie elity polityczne na czele z prof. Lechem Kaczyńskim już kilkanaście lat temu mówiły, co wydarzy się w Europie. Też mówił o tym pan prezydent nie na podstawie teraźniejszości czy przyszłości, ale na podstawie bogatej wiedzy historycznej. (...) Bez historii nie jesteśmy w stanie prognozować przyszłości, bez historii nie jesteśmy w stanie stać się wspólnotą narodową

- dodał.

Dr Karol Nawrocki wskazał, że  IPN jest unikatowy w skali całego świata, a Polska powinna być z niego dumna.

- To jedyna instytucja na świecie, zrzeszająca 2500 pracowników gotowych do opowieści historycznej, instytucja, która wydała ponad 3000 publikacji o historii XX w., opowieści historycznych w kontekście XX w. Nie ma drugiej takiej instytucji na świecie - mówił.

- W biurze lustracyjnym IPN jest pół miliona wniosków lustracyjnych. Instytut każdego roku od 15 lat działania biura znajduje 100 kłamców lustracyjnych w sektorze dyplomacji międzynarodowej, administracji państwowej, życia publicznego. 1500 kłamców lustracyjnych i pół miliona wniosków - IPN dba także o jakość życia publicznego. (...) Ci, którzy chcą likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej, po prostu szkodzą Polsce. IPN jest gotowy do tego, by opowiadać historię Polski na świecie

- dodał.

Dr Nawrocki w kontekście opowiadania o historii i "pedagogice wstydu" przywołał Japonię i jedynego japońskiego Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata, któremu poświęcono dwa muzea. - Japończycy są dumni z Sugihary Chiune i są gotowi podnosić tę postać, a nam się wmawia rzeczy, których nie zrobiliśmy - stwierdził.

- Prawda jest naszym orężem, badania historyczne i gotowość do opowiadania naszej historii na świecie. Jeśli mój poprzednik w Muzeum II Wojny Światowej (...) i ten wielki muzealny projekt opowiadał o Związku Sowieckim i III Rzeszy jako najbardziej poszkodowanych w kontekście ofiar II wojny światowej, nie przewidział miejsca dla św. Maksymiliana Kolbego, a dla rotmistrza Pileckiego na 500 m kw. przewidział legitymacyjne zdjęcie, to pojawia się pytanie, kto powinien opowiadać tę historię, jeśli nie największa muzealna inwestycja w historii Polski. Jesteśmy zobowiązani, by opowiedzieć prawdę historyczną w Polsce i na świecie

- powiedział szef IPN.

Karol Nawrocki podkreślił, że w XX w. Polska tylko przez 32 lata była niepodległa i jego zadaniem, jako prezesa IPN jest "odkrycie kart, które są zakryte, które zostały przekłamane i spowodowały wiele problemów w świadomości Polaków". Dodał jednocześnie, że potrzebny i wartościowy jest nurt krytyczny i pragmatyczny w historiografii, a jako przedstawiciela wskazał prof. Sławomira Cenckiewicza.

Pytany o delikatność kwestii historii polsko-ukraińskiej i temat grobów i ekshumacji, dr Nawrocki przypomniał, że troska o groby Polaków po stronie państwa polskiego, w tym IPN, "która idzie w parze z głęboką empatią i wsparcie dla narodu ukraińskiego, dalej w dialogu historycznym się odbywa".

Podkreślił, że z Ukraińcami, podobnie jak z Żydami, łączy Polaków także wiele wspólnych doświadczeń. - Gdzieś w narracji historycznej ucieka braterstwo broni. W 1939 r. i polscy żołnierze żydowskiego, ukraińskiego czy białoruskiego bili sie o tę Polskę, którą chciał zniszczyć Hitler i Stalin. Stawali do walki z oprawcami - wskazał.


 

 


Źródło: niezalezna.pl

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo