Z OSTATNIEJ CHWILI

Prezydent: "W koncepcji strategicznej NATO z 2010 roku Rosja była nazywana partnerem. Jest czas najwyższy, by całkowicie zmienić to podejście. Dziś Rosja jest największym zagrożeniem dla państw Sojuszu Północnoatlantyckiego" • • • Prezydent: w poniedziałek po szczycie NATO zwołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by omówić postanowienia szczytu i bieżącą sytuację bezpieczeństwa • • •

"Mój rząd nie poprzestanie na apelach" - zapowiada premier. Wszystkie ręce na pokład w walce z "putinflacją"

"Putinflacja uderza dziś niemal na każdym rynku. I wszędzie, gdzie ceny rosną w sposób niekontrolowany rząd Prawa i Sprawiedliwości interweniuje by ulżyć Polakom" - napisał w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki. Wymienił, jakie działania są planowane w kwestii kredytów. "Mój rząd nie poprzestanie na apelach" - zadeklarował.

Mateusz Morawiecki
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Premier podkreślił, że dla wielu rodzin kredyt hipoteczny stał się obciążeniem ponad siły. Szef rządu dodał, że chce temu zaradzić.

- Mamy gotowy plan wsparcia. Wakacje kredytowe, pomoc w spłacie rat, Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, w najbliższych dniach konkretne projekty ustaw trafią na Radę Ministrów i następnie do Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

- stwierdził Morawiecki, dodając:

Banki muszą też odejść od Wiboru jako wartości, od której liczone są raty kredytów. Nowy wskaźnik musi być korzystniejszy dla ludzi. Zresztą, zgodnie z zaleceniami regulatorów i naszego rządu, do wykonania których rynek się nie kwapi.

- Kredytobiorcy będą mogli znacząco zaoszczędzić na kosztach obsługi kredytu a dla tych, którzy są w trudniejszym położeniu – będą mogli przez trudny czas przejść przy wsparciu tych rozwiązań - napisał Morawiecki. 

W ocenie premiera, kredyt hipoteczny miał być szansą na nowy dom, a nie kulą u nogi i muszą to dostrzec także banki.

- Nie ma i nie będzie zgody na maksymalizację zysków kosztem obywateli. Bankom nie trzeba mówić, że po wzroście stóp procentowych mają podnieść raty kredytów. Ale np. oprocentowanie lokat i depozytów stoi w miejscu. Marże depozytowe banków są ogromne. Nie ma na to naszej zgody

- stwierdził. 

Morawiecki zakończył wpis ważną zapowiedzią:

Mój rząd nie poprzestanie na apelach. Jeśli postulaty kierowane do banków nie poskutkują - przygotujemy prawne narzędzia, które wyegzekwują od sektora bankowego większą odpowiedzialność. Mamy kryzys bez precedensu, związany z wojną na Ukrainie i zniszczeniem łańcuchów dostaw. Wysokie ceny surowców przekładają się na bardzo wysoką inflację. Banki muszą przyczynić się do zdrowych relacji gospodarczych i lepszych warunków finansowych dla ludzi. Banki muszą zrozumieć, że jedziemy na tym samym wózku, a drenowanie kieszeni klientów to droga donikąd. Możemy przetrwać i wyjść z kryzysu gospodarczego wzmocnieni. Pod jednym warunkiem - wszyscy będziemy działać solidarnie!

 


Źródło: niezalezna.pl

#Mateusz Morawiecki #inflacja

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo