Siły rosyjskie robią pewne postępy na wschód i południe od miasta Izium w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy, ale wciąż napotykają tam opór wojsk ukraińskich; ich postęp w Donbasie spowalniają kłopoty z zaopatrzeniem – przekazało to źródło, zastrzegając sobie anonimowość.
Rosyjskie wojsko wciąż mierzy się również z „problemami z morale i spójnością”, szczególnie, że batalionowe grupy taktyczne kierowane z powrotem do walki w Donbasie są uzupełniane poborowymi – podała CNN, powołując się na wysokiej rangi urzędnika amerykańskiego ministerstwa obrony.
„Są wstępne oznaki, że choć poborowi zaczynają z wysokim morale, ponieważ byli karmieni rosyjską propagandą, to morale szybko słabnie, gdy są wysyłani do walki i mierzą się z ukraińskim oporem”
– powiedział dziennikarzom ten urzędnik.
Według źródła w Pentagonie Rosja ma teraz na Ukrainie 92 batalionowe grupy taktyczne, o siedem więcej niż w ubiegłym tygodniu. Urzędnik zaznaczył jednak, że to wciąż znacznie mniej niż w początkowej fazie wojny, gdy było ich 125 – podał dziennik „New York Times”, zaznaczając, że jedna taka grupa liczy około 700-1000 żołnierzy.
Reszta z tych 125 batalionowych grup taktycznych z początku inwazji została prawdopodobnie zniszczona, a według szacunków brytyjskich i amerykańskich urzędników na wojnie zginęło już ponad 15 tys. rosyjskich żołnierzy – podał „NYT”.
219 dzieci zabitych przez Rosjan
219 dzieci zginęło na Ukrainie w wyniku działań rosyjskich wojsk, 398 zostało rannych – poinformowało w piątek biuro prokuratora generalnego. Dane nie są pełne, ponieważ ukraińskie władze nie mają dostępu do wielu regionów okupowanych i objętych walkami.
W piątkowym raporcie prokuratorskim ujęto m.in. dwójkę dzieci, które zginęły jeszcze w marcu we wsi Krasne w obwodzie czernihowskim. Samochód, w którym się znajdowały, najechał na minę. Jedno z dzieci miało dwa lata, drugie – 14.
Rosjanie zniszczyli na Ukrainie 1556 placówek oświatowych, w tym 102 – całkowicie.