Rosyjskie dowództwo przypisuje te przypadki do tak zwanych strat niebojowych.
"Ukraińcy opierają się okupantowi wszelkimi dostępnymi sposobami" - napisano.
Wcześniej głośno było o zdarzeniu, o którym poinformował doradca MSW Ukrainy Anton Heraszczenko. Według opublikowanego przez niego nagrania rozmowy rosyjskiego żołnierza z dziewczyną, ukraińska kobieta poczęstowała głodnych rosyjskich żołnierzy pasztecikami. Ośmiu z nich zmarło.
Reakcje ludności cywilnej są jak najbardziej zrozumiałe. W ostatnich kilkunastu dniach dochodziło do wielu brutalnych gwałtów i egzekucji na ludności cywilnej. Np. blisko 300 osób trzeba było pochować „w zbiorowych grobach” w Buczy na północny zachód od Kijowa, gdzie trwały zacięte walki – powiedział dzisiaj mer miasta Anatolij Fedoruk agencji AFP. Wszystkie pochowane osoby miały ślady po rosyjskich kulach.