Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

500 rosyjskich żołnierzy przebywa w szpitalach z powodu... ciężkiego zatrucia alkoholem. Cywile dali im też trujące bułki

Mieszkańcy rejonu (powiatu) iziumskiego w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy podali rosyjskim żołnierzom zatrute bułki z nadzieniem, w rezultacie czego dwóch z nich zmarło, a prawie 30 trafiło na oddział intensywnej terapii - poinformował w oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku ukraiński wywiad wojskowy. Ponadto około 500 kolejnych żołnierzy 3 Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych Federacji Rosyjskiej przebywa w szpitalach z powodu... ciężkiego zatrucia alkoholem nieznanego pochodzenia.

Autor:

Rosyjskie dowództwo przypisuje te przypadki do tak zwanych strat niebojowych.

"Ukraińcy opierają się okupantowi wszelkimi dostępnymi sposobami" - napisano.

Wcześniej głośno było o zdarzeniu, o którym poinformował doradca MSW Ukrainy Anton Heraszczenko. Według opublikowanego przez niego nagrania rozmowy rosyjskiego żołnierza z dziewczyną, ukraińska kobieta poczęstowała głodnych rosyjskich żołnierzy pasztecikami. Ośmiu z nich zmarło.

Reakcje ludności cywilnej są jak najbardziej zrozumiałe. W ostatnich kilkunastu dniach dochodziło do wielu brutalnych gwałtów i egzekucji na ludności cywilnej. Np. blisko 300 osób trzeba było pochować „w zbiorowych grobach” w Buczy na północny zachód od Kijowa, gdzie trwały zacięte walki – powiedział dzisiaj mer miasta Anatolij Fedoruk agencji AFP. Wszystkie pochowane osoby miały ślady po rosyjskich kulach.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej