PO chce zabrać Polakom "kotwicę" - znak Polski Walczącej

Platforma Obywatelska chce objęcia ochroną prawną znaku Polski Walczącej, pod płaszczykiem nowych przepisów nowelizacji o Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Przeciwna temu pomysłowi jest Rada, której zastrzeżenia jednomyślnie poparli posłowie

Tomasz Hamrat
Platforma Obywatelska chce objęcia ochroną prawną znaku Polski Walczącej, pod płaszczykiem nowych przepisów nowelizacji o Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Przeciwna temu pomysłowi jest Rada, której zastrzeżenia jednomyślnie poparli posłowie PiS, według nich znak Polski Walczącej powinien być używany przez wszystkich. - Znak Polski Walczącej jest "ważny i święty" dla każdego obywatela Polski i już jest ogólnonarodowy, co oznacza, że może być używany przez wszystkich - tłumaczył poseł Jacek Świat.

- Nie ma w tym projekcie ani jednego słowa na temat tego, na czym miałaby polegać ta ochrona i przed czym (...) Czy ma to być ochrona polegająca na przeciwdziałaniu wypadkom korzystania w sposób przynoszący ujmę znakowi narodowemu czy też ochrona znaku w każdym przypadku, gdy pozostaje on w niezgodzie z jego charakterem i znaczeniem, czyli np. przy wykorzystaniu go w celach komercyjnych lub politycznych. W jaki sposób i kto będzie o tym decydował, jeżeli to nie jest zapisane wprost? - zastanawiał się Andrzej Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

Według Kunerta znak Polski Walczącej jest jednym z "najświętszych znaków i symboli narodowych polskich", ale znacznie przekracza wymiar Związku Powstańców Warszawskich i Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. - Kotwica Polski Walczącej dość szybko została uznana za znak Wojska Polskiego i także znak ogólnonarodowy. Była najbardziej popularnym, najpowszechniej stosowanym znakiem graficznym czasu drugiej wojny światowej. Nie tylko Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego - mówił Kunert.

Zastrzeżenia Rady jednomyślnie poparli posłowie PiS. - Ustawa ta, delikatnie mówiąc, jest niedopracowana - ocenił poseł PiS Jacek Świat. Według niego znak Polski Walczącej jest "ważny i święty" dla każdego obywatela Polski i już jest ogólnonarodowy, co oznacza, że może być używany przez wszystkich. - Nie mam wątpliwości, że chodzi o jedno; żeby pierwszego sierpnia policja miała pretekst do wyłapywania jakichś tam skinów, narodowców i innych kiboli, którzy będą mieli koszulki z kotwiczką - mówił Świat. Posłowie PiS zgłosili wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, ale został on w głosowaniu odrzucony. Następnie odmówili pracy nad projektem w podkomisji, ponieważ - ich zdaniem - jest on całkowicie bezwartościowy.

Poseł PO Ligia Krajewska przypomniała, że inicjatywę w sprawie prawnej ochrony znaku podjęły m.in. Związek Powstańców Warszawskich i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Podkreśliła, że organizacje kombatanckie od wielu lat zabiegały o odpowiednie zmiany w tej sprawie nie tylko w parlamencie, ale także u prezydentów: Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego. Przypomniała, że projekt wprowadza ochronę znaku Polski Walczącej poprzez ustanowienie go jako dobra ogólnonarodowego podlegającego ochronie prawnej na zasadach przewidzianych dla dóbr osobistych. Nad jego właściwym wykorzystaniem miałyby czuwać Ministerstwo Kultury i ROPWiM.

- Weterani chcieliby, żeby ten znak, który symbolizował walkę Polaków z najeźdźcą hitlerowskim i sowieckim pozostał jako znak i symbol tamtego czasu i nigdy przez nikogo nie został przywłaszczony lub użyty w sposób, który by godził w jego sens - podkreśliła Krajewska. Pomysł objęcia ochroną prawną znaku wstępnie poparło również ministerstwo kultury, ale zastrzegło, że rząd nie zajął jeszcze stanowiska w tej sprawie.

Kotwica jako znak Polski Walczącej została wybrana w konspiracyjnym konkursie w 1942 r. Do Biura Informacji i Propagandy KG AK, które ogłosiło konkurs, nadesłano 27 propozycji. Autorką zwycięskiego projektu była studentka historii sztuki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim i harcerka Anna Smoleńska. Podczas okupacji znak symbolizujący walkę o niepodległość malowano na murach polskich miast.

Wkrótce zamieścimy rozmowę portalu niezalezna.pl  - o zakazie znaku Polski Walczącej -  z Tadeuszem Filipkowskim, rzecznikiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej

 

Źródło: PAP,niezalezna.pl

JW
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo