Jak podała ukraińska armia, nie żyje dwoje dzieci, których uprzewiezienie do szpitala uniemożliwili rosyjscy agresorzy. Dzieci były w ciężkim stanie w wyniku odniesionych ran postrzałowych.
- Z powodu ciągłego ostrzału karetka nie była w stanie odebrać rannych - dodano.
У Бучі померли двоє дітей з тяжкими вогнепальними пораненнями, яких окупанти не дозволили доставити до лікарні.
— ВОЇНИ УКРАЇНИ🇺🇦 (@ArmedForcesUkr) March 5, 2022
Через безперервні обстріли швидка не змогла забрати поранених дітей.
Do podobnej sytuacji doszło kilka dni temu, gdy lekarka z Kijowa postanowiła przewieźć - na własną rekę - do szpitala rannego szrapnelem siostrzeńca. Jej samochód został ostrzelany w drodze do lecznicy - zginęli oboje.
Jak podaje nieoficjalnie szef kijowskich władz obwodowych Ołeksij Kułeba, Czeczeni z wojsk rosyjskich mogli zająć szpital psychiatryczny z 600 pacjentami w Borodziance niedaleko od Kijowa.
- Sytuacja jest taka: ci ludzie są teraz zakładnikami kadyrowców, którzy weszli do miasta. Mamy również informację, że ten obiekt został zaminowany. Sprawdzamy to
- powiedział Kułeba.