Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Nie tylko piękne, ale i waleczne! Ukrainki na froncie to nie rzadkość. Zdjęcia tych żołnierzy obiegają świat

„Wciąż żyję, świeci słońce, ptaki śpiewają. Wszystko będzie dobrze” - mówi w krótkim nagraniu młoda kobieta, która w szeregach armii walczy o wolną Ukrainę. Okazuje się, że pań na linii ognia jest o wiele więcej. Z udostępnionych danych wynika, że to prawie 20 procent!

Pod koniec 2021 r. ukraińskie władze znowelizowały przepisy. Dlatego teraz również kobiety otrzymują wezwania do stawienia się przed komisjami wojskowymi. W ramach nowelizacji  rozszerzono też listę zawodów, które zobowiązane są do gotowości bojowej - do profesji medycznych dołączyły m.in. księgowe, kucharki, kelnerki, a nawet dziennikarki.

Jedna z kobiet-żołnierzy opublikowała w sieci dodające otuchy nagranie, w którym mówi: „Wciąż żyję, świeci słońce, ptaki śpiewają. Wszystko będzie dobrze”:

Niedawno „The Christian Science Monitor” opublikował materiał, w którym Ukrainki pod nazwiskiem opowiadają o swoich motywacjach do chwycenia za broń. Jest wśród nich Nadia Babych (strażnik w punkcie kontrolnym w pobliżu miasta Zołote we wschodniej Ukrainie), matka dwojga dzieci.

- Jesteśmy tutaj, aby chronić nasz kraj, nasze rodziny - mówi.

Okazuje się, że do wojska wstąpiła również była ukraińska królowa piękności. W jednym z postów na Instagramie napisała, że każdy Rosjanin, który będzie atakował jej kraj zostanie zabity.

W sieci wiralem stało się zdjęcie innej Ukrainki - z 2014 roku, kiedy Rosja postanowiła zaanektować Krym. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane