Część kijowian ucieka w stronę Polski. W Charkowie modlą się na ulicach - poruszające ZDJĘCIA

Gdy Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę, ze stolicy, Kijowa, wyjeżdżają sznury pojazdów, z których wiele kieruje się na zachód w nadziei na znalezienie bezpieczeństwa w częściach kraju bliższych Polsce i oddziałom NATO - podaje "New York Times".

twitter.com/printscreen

W czwartek nad ranem siły rosyjskie zaatakowały kilka ukraińskich miast. Mieszkańcy Kijowa rozpoczęli ucieczkę w stronę granicy z Polską.

Na zdjęciach zamieszczonych w sieci widać sznury samochodów kierujących się na zachód.

W sieci pojawiło się wiele poruszających zdjęć i nagrań z Ukrainy. Na relacji CNN z Charkowa widać grupę ludzi modlących się na ulicy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do Ukraińców, by nie poddawali się panice i robili wszystko dla wsparcia armii. Na ulicach Kijowa widać ludzi z walizkami, drogi są zakorkowane.

"Zwracam się do każdego Ukraińca, który teraz jest na naszej ziemi. Nie poddajemy się panice, robimy wszystko, co trzeba, by wesprzeć Siły Zbrojne Ukrainy"

- zaapelował prezydent.

"Atakują nas nie tylko bomby, ale też fejk (newsy)" - dodał. Putin rozpoczął wojnę z Ukrainą i z całym demokratycznym światem, chce zniszczyć nasze państwo - powiedział.

Poinformował, że wezwał światowych liderów do sankcji na Putina, rozpoczęcia obronnego wsparcia.

 

 


Źródło: niezalezna.pl,

#Ukraina

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo