Według policji, od stycznia 2021 roku mężczyzna co najmniej 45 razy opublikował treści podżegające do przemocy oraz rozpowszechniał teorie spiskowe.
Jak podał portal tygodnika "Der Spiegel", funkcjonariusze przeszukali mieszkanie oraz lokal, w którym podejrzany prowadził swoje przedsiębiorstwo. Skonfiskowano kilka nośników danych. Mężczyzna przyznał się do kierowania w Telegramie grupą antysemicką. Nie został zatrzymany.
Grupa, którą mężczyzna zarządzał, liczyła ok. 1000 członków, którzy negowali Holokaust.
"Negowanie Holokaustu jest traktowane jako podżeganie do nienawiści. To poważne przestępstwo zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Ścigamy antysemickich przestępców z pełną determinacją zarówno online, jak i w świecie rzeczywistym"
- podkreślił bawarski komisarz ds. antysemityzmu Andreas Franck.