"W historii tak wiele dyktatur usiłowało zrobić to samo. Pomyślmy o Napoleonie, o dyktaturze nazistowskiej, komunistycznej. Jest to pewna moda. Laicyzm rozpuszczony w wodzie destylowanej. To się nie sprawdziło w historii. Skłania mnie to do refleksji nad Unią Europejską, która, jak sądzę, jest konieczna. UE musi powrócić do ideałów ojców-założycieli"
- mówił papież 6 grudnia podczas konferencji prasowej.
Franciszek dodał, że Unia Europejska musi uważać, by "nie stać się narzędziem ideologicznych kolonizacji".
Z informacji dziennika wynika, że Ursula von der Leyen przesłała Franciszkowi "krótki, osobisty list". Zapewniła w nim adresata, że Unia Europejska postępuje zgodnie z traktatami oraz korzysta z "dziedzictwa kulturowego, religijnego i humanistycznego Europy". Według niemieckiej polityk dzięki temu dziedzictwo możliwe jest "świętowanie Bożego Narodzenia".
W korespondencji skierowanej do papieża von der Leyen podkreśliła, że tradycyjne religijne i kulturalne w Europie są integralnym elementem różnorodności, która jest aktywnie promowana przez Komisję Europejską.
Von der Leyen w swym liście odniosła się również do krytycznych słów papieża odnośnie "gumkowania" Bożego Narodzenia przez unijne instytucje. Przewodnicząca Komisji Leyen przekazała papieżowi, że podziela jego wizję Europy, zwłaszcza w kontekście słów dotyczących ojców-założycieli.