Policjant, którego zatrzymano w markecie budowlanym za oszustwo na 5 złotych, jest wykładowcą szkoły policyjnej w podwarszawskim Legionowie. O sprawie została powiadomiona prokuratura. Wstępne ustalenia wskazują, że mimo małej kwoty policjant będzie odpowiadał za oszustwo, a nie za wykroczenie. W tym przypadku wartość przestępstwa nie ma znaczenia.
Sprawą zajęło się Biuro Spraw Wewnętrznych Policji (BSW). Wobec funkcjonariusza zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Jak dodaje rozgłośnia, może ono zakończyć się wydaleniem policjanta z 25-letnim stażem ze służby.