Niepokojące dane. Polska młodzież potrzebuje pomocy psychologów

Polska młodzież pilnie potrzebuje pomocy psychologicznej - powiedział dziś Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak. Powołał się na wyniki najnowszego ogólnopolskiego badania jakości życia dzieci i młodzieży, które wskazują, że co siódme dziecko w Polsce odczuwa niezadowolenie ze swojego życia w stopniu zagrażającym jego zdrowiu psychicznemu.

Zdjęcie ilustracyjne
Pixabay.com, autor: RyanMcGuire

Problemy psychiczne wśród polskiej młodzieży 

"Połowa młodych ludzi nie akceptuje samych siebie" - pokazały badania.

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak w informacji przekazanej w piątek Polskiej Agencji Prasowej zwraca uwagę, że wyniki zleconego przez niego ogólnopolskiego badania naukowego w obszarze samopoczucia psychicznego dzieci i młodzieży "wskazują na poważne zagrożenie zaburzeniami psychicznymi, w tym depresją, wśród wielu z nich".

"Jeśli tak znaczna liczba dzieci nie odczuwa radości i czuje się samotna, a niemal połowa młodzieży twierdzi, że miewa wszystkiego dość, to musimy szybko znaleźć odpowiedzi na pytania: dlaczego tak jest i jak im pomóc. Potrzebne są natychmiastowe działania zaradcze" – alarmuje RPO.

Wskazał, że rozpoczęta właśnie kampania społeczna, prowadzona wspólnie z Ministerstwem Zdrowia oraz Ministerstwem Edukacji i Nauki, "wspierająca reformę systemu psychiatrii dziecięcej, pomocy środowiskowej i psychologicznej w szkołach, a także promuje całodobowy Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka 800 12 12 12 oraz czat internetowy, które pełnią rolę +poradni pierwszego kontaktu+ i są ważnym narzędziem pomocy dla dzieci i młodzieży".

Zwrócił uwagę, że już wcześniejsze etapy badania pokazały, iż "rodzina i szkoła są przez dzieci identyfikowane jako obszary silnego wsparcia".

"Nazywamy je silnymi czynnikami chroniącymi. Wydaje się, że przy mniejszym zaangażowaniu rodziców i nauczycieli mielibyśmy do czynienia z dużo poważniejszą sytuacją. Dlatego tak ważne jest podjęcie interwencji wspólnie z rodzinami i nauczycielami" – wskazał Mikołaj Pawlak.

Badania pokazały, że "ogólne niezadowolenie ze swojego życia związane z odczuwaniem szczęścia, radości i pogody ducha – w stopniu zagrażającym zdrowiu psychicznemu – wykazało 17 proc. uczniów i 14 proc. uczennic klasy 2. szkoły podstawowej. W klasie 6. szkoły podstawowej i 2. liceum i technikum niezadowolenie wyraziło po 11 proc. uczniów i 15 proc. uczennic".

"Złe samopoczucie psychiczne częściej wyrażają uczniowie szkół średnich w dużych miastach – 18 proc., w porównaniu do ich kolegów z terenów wiejskich – 12 proc." - wynika z badań.

Status majątkowy rodziny ma znaczenie?

Wyniki badania pokazują bardzo duże różnice w samopoczuciu psychicznym w zależności od statusu majątkowego rodziny.

"W przypadku klasy 6. szkoły podstawowej uczniowie z rodzin niezamożnych odczuwali niezadowolenie w 48 proc. przypadków, z rodzin zamożnych – w 10 proc. Młodzież z klasy 2. liceum i technikum wykazywała niezadowolenie z życia w 36 proc. w rodzinach z problemami finansowymi i w 11 proc. – w rodzinach mających wystarczające dochody" - wskazano w badaniu.

W porównaniu z wynikami podobnego badania z 2003 roku dzisiejsze dzieci z młodszych klas szkoły podstawowej ogólnie lepiej oceniają swój stan psychiczny niż ich koledzy sprzed dwóch dekad – średnio pozytywnych odpowiedzi jest teraz 79,74 proc. w porównaniu do 75,95 proc. z 2003 roku.

W przypadku uczniów klasy 6. szkoły podstawowej różnice są już minimalne – po ok. 68 proc. Pozytywnych ocen jest mniej w przypadku dzisiejszej młodzieży z klasy 2. szkoły średniej – 58 proc., w 2003 roku było to ponad 60 proc. Gorsze samopoczucie psychiczne, niż dwie dekady temu, mają starsze dziewczęta.

"Wyniki badania są alarmujące"

"W zgodnej opinii Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Dziecka wyniki badania są alarmujące i wymagają pilnego wdrożenia programów psychoedukacyjnych związanych z zapobieganiem i leczeniem depresji. Wdrażanie ich powinno obejmować całą sieć społeczną nastolatków, czyli ich samych oraz rodziców i nauczycieli – te grupy, jak wskazuje poprzedni etap badania, są silnymi czynnikami chroniącymi" - czytamy w komunikacie.

Wskazano, że "niezbędne jest także natychmiastowe rozwinięcie sieci pomocowej dla dzieci i młodzieży – łatwo dostępnych poradni psychologiczno-pedagogicznych, które z działającym już całodobowym Dziecięcym Telefonem Zaufania Rzecznika Praw Dziecka i czatem internetowym stworzą skoordynowane narzędzie pomocy".

Eksperci uznają także za konieczne uzupełnienie wiedzy nauczycieli, pedagogów, pracowników socjalnych i kuratorów o zagadnienia związane ze zdrowiem psychicznym, czynnikami wpływającymi na pogorszenie zdrowia i diagnozowaniem stanów wymagających interwencji.

Niezbędne jest również zacieśnienie współpracy pomiędzy szkołami a rodzicami w kontekście zdrowia i funkcjonowania psychicznego dzieci i młodzieży, np. poprzez organizowanie rodzicielskich grup wsparcia.

Apel do młodych ludzi 

W związku z prezentacją badania RPD Mikołaj Pawlak apeluje do każdego młodego człowieka w Polsce.

"Jeśli czujesz, że nie dajesz już rady, że coś złego dzieje się z Tobą, że masz kryzys, zagubiłeś się, nie wiesz, co robić, albo coś niepokojącego dzieje się z Twoim kolegą czy koleżanką… Nie czekaj, zadzwoń 800 12 12 12. Pomożemy!"

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo