Skuta łańcuchami 5-latka zmarła w palącym słońcu. Sąd wydał wyrok

5-latka została unieruchomiona i pozostawiona na śmierć w męczarniach. Miało to być karą za oddanie moczu na materac. Była żona odpowiedzialnego za makabryczną zbrodnię członka tzw. Państwa Islamskiego nie pomogła dziecku, a dodatkowo groziła śmiercią rozpaczającej matce dziewczynki. Dziś sąd zadecydował o losie kobiety. O sprawie pisze portal tvp.info.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Jak podaje portal, powołując się na Agencję Reutera - sąd w Monachium uznał 30-letnią Niemkę, Jennifer Wenisch za winną wspierania IS w Iraku, pomagania i podżegania do popełnienia zabójstwa oraz usiłowania popełnienia zbrodni wojennych i przeciwko ludzkości. Skazał ją na dziesięć lat więzienia.

Do bestialskiej zbrodni miało dojść w 2015 roku. Wenisch była wtedy świadkiem zdarzenia, podczas którego jej mąż skuł pięcioletnią dziewczynkę łańcuchami, a następnie zostawił na słońcu, by umarła z pragnienia. Zdarzenie miało miejsce w mieście Faludża w środkowym Iraku.

"Matka dziecka, Nora, również była niewolnicą Wenisch i jej męża. Kobieta była codziennie bita, do czego Jennifer Wenisch często podżegała swojego męża. Poprzez swoje członkostwo w Państwie Islamskim 30-letnia Niemka wspierała „zniszczenie religii jezydzkiej” i „zniewolenie ludu Jezydów”. Monachijscy sędziowie byli też przekonani, że oskarżona groziła później rozpaczającej matce dziewczynki, że ją zastrzeli, jeśli ta nie przestanie płakać." 

przekazuje tvp.info.

Kobieta została aresztowana w 2016 roku w Turcji, a następnie poddano ją ekstradycji do Niemiec.

Proces przeciw odpowiedzialnemu za zbrodnię Tahowi al-Dżumaili toczy się we Frankfurcie. O jego losie sąd zadecyduje w listopadzie.

 

Źródło: tvp.info, DW.COM, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo