Prestiżowe stanowisko nie dla białych. BBC zaoferowało staż tylko osobom innych ras

Brytyjski nadawca publiczny BBC, finansowany z podatków, wywołał skandal o podłożu rasowym po tym, jak ogłosił, że tylko przedstawicieli mniejszości etnicznych będą mogli ubiegać się o roczny staż na stanowisku praktykanta za prawie 18 000 funtów w kilku prestiżowych projektach telewizyjnych.

mojzagrebinfo CC0

Nadawca opublikował ogłoszenie na roczny staż na stanowisko stażysty ds. zarządzania produkcją w jego filii w Glasgow, ale jest one dostępne dla kandydatów „czarnoskórych, Azjatów oraz zróżnicowanych etnicznie”.

Jak zaznacza „Daily Mail”, „dyskryminacja pozytywna” jest nielegalna na mocy Ustawy o równości z 2010 r., ale dozwolone jest „działanie pozytywne” w przypadku stażystów w tych obszarach, w których „różnorodność etniczna” nie jest wystarczająco reprezentowana.

Reklama została opublikowana w internecie przez Creative Access, firmę, której celem jest zwiększenie liczby mniejszości etnicznych pracujących w branżach kreatywnych, mediach oraz sztuce.

Ten, kto zostanie przyjęty na to stanowisko będzie mógł pracować przy popularnych programach BBC, takich jak „Springwatch”, „The One Show” i „The Truth About”. Zarobi stażysta w tym czasie 17,810 funtów.

Na początku br. BBC opublikowała swój plan dot. różnorodności i integracji, zobowiązując się do zapewnienia, że po zmianach jej pracownicy będą składali się w 50 proc. z kobiet, w 20 proc. z mniejszości etnicznych i czarnoskórych oraz w 12 proc. z niepełnosprawnych, aby "lepiej odzwierciedlać społeczeństwo" Wielkiej Brytanii. Stacja stwierdziła, że oferuje również staże innym „niedostatecznie reprezentowanym sektorom społeczeństwa”.

- Musimy na każdym poziomie reprezentować odbiorcę, dla którego pracujemy – mówił wówczas generalny dyrektor BBC Tim Davie.

Inaczej sytuację widzi Joe Ventre, menedżer kampanii cyfrowych w TaxPayers' Alliance, reprezentującej interesy podatników.

- Szefowie BBC nie powinni wspierać rekrutacji, opartej na przynależności kandydatów do której z ras, na koszt pieniędzy podatników. Takie podejście jeszcze bardziej podważa zaufanie do firmy i to, w jaki sposób ona wydaje środki z opłat abonamentowych

- zaznacza.


 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo