Lustrowany ma prawo kłamać? Turowski pod specjalną ochroną

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Sąd Najwyższy oczyścił Tomasza Turowskiego, byłego oficera wywiadu PRL z zarzutu kłamstwa lustracyjnego. Odrzucił kasację prokuratora generalnego od wyroku sądu apelacyjnego uniewinniającego komunistycznego szpiega. - To absolutnie niepojęty wyrok - powiedział „Codziennej” Cezary Gmyz, który ujawnił agenturalną przeszłość lustrowanego.

Turowski pojawił się na ogłoszeniu wyroku z ochroniarzami, którzy nie opuszczali go na korytarzach sądowych ani o krok i odgradzali go od dziennikarzy. Sprawa lustracyjna Turowskiego toczy się po tym, jak zataił swoją pracę dla wywiadu PRL w oświadczeniu lustracyjnym w 2009 r.

Kasację do SN wniósł na wniosek IPN Prokurator Generalny Andrzej Seremet po wcześniejszym wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który stwierdził, że proces lustracyjny Turowskiego w ogóle nie powinien mieć miejsca. Sąd I instancji uznał wcześniej Turowskiego za kłamcę lustracyjnego.

W kasacji prokurator generalny zarzucał sądowi drugiej instancji uchybienia procesowe. Naruszenie miało dotyczyć uznania przez sąd, że Turowski zataił informacje o swojej agenturalnej przeszłości działając w stanie wyższej konieczności. Na wstępie ogłaszania uzasadniania wyroku sędzia Michał Laskowski stwierdził, że podstawą uwzględnienia kasacji może być jedynie rażące naruszenie przepisów. Zdaniem SN w procesie Turowskiego w ogóle do tego nie doszło. Sąd apelacyjny „miał prawo uznać”, że Turowski działał w stanie wyższej konieczności bez sprawdzania, czy tak było naprawdę. Zdaniem SN uznanie to nastąpiło „w oparciu o fakty powszechnie znane”. - Zdekonspirowanie wywiadowcy często pociąga poważne niebezpieczeństwo nie tylko dla tej osoby ale i interesów państwa w imieniu którego działa - mówił sędzia Laskowski. Sąd Najwyższy uznał też, że Turowski znalazł się w sytuacji kolizji obowiązków i musiał poświęcić jedne z przepisów, by być w zgodzie z innymi.

Sędziowie Michał Laskowski, Piotr Hofmański, Bogdan Rychlicki uznali, że Turowski mógł skłamać w oświadczeniu lustracyjnym, bo „działał w stanie wyższej konieczności”. Sędzia Laskowski, na koniec ogłaszania uzasadnienia wyroku przedstawił refleksję sędziów orzekających. - Nie może być tak, by realizacja pewnych obowiązków prowadziła z konieczności do efektów, które są absurdalne, niekorzystne z punktu widzenia społeczeństwa - mówił. Sąd uznał, że spełnienie obowiązku ujawnienia swojej agenturalnej przeszłości „mogłoby wywołać szkody społeczne - ucierpiałby interes państwa i interes prywatny lustrowanego i innych osób z którymi się stykał”.

Przed wyrokiem Turowski narzekał w rozmowie ze swoimi adwokatami Piotrem Kruszyńskim i Mikołajem Pietrzakiem: –Państwo stawia swojego pracownika w sytuacji bez wyjścia . Dodał też po rosyjsku - Byłoby to śmieszne, gdyby nie było tak smutne. Po ogłoszeniu przez sąd wyroku zaś powiedział „Codziennej”, że zawsze wierzył w polskie sądy, które nie ulegają presji zewnętrznej, zwłaszcza ze strony czwartej władzy.

- Wyrok sądu najwyższego jest absolutnie niepojęty. Sąd uznał, że wieloletni szpieg komunistycznej bezpzieki , który działał naprzeciwko stolicy apostolskiej, Kościoła i opozycji, który nie przyznał że był funkcjonariuszem SB, nie może ponieść żadnej odpowiedzialności, za podanie nieprawdy w oświadczeniu lustracyjnym - mówi Cezary Gmyz, któremu Turowski wytoczył procesy cywilny i karny za ujawnienie jego agenturalnej przeszłości.

Dziennikarz uznał, że „to bardzo dobry dzień dla wszystkich bezpieczniaków”, ponieważ dziś sąd „wskazał wszystkim pozostałym kłamcom lustracyjnym” w jaki sposób mogą uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny.

- Sposób w jaki Sąd Najwyższy kształtuje porządek prawny budzi przerażenie. To tak jakby bandytę złapano z dymiącym pistoletem nad zwłokami i uznano, że nie może ponieść odpowiedzialności, bo działał rzekomo w stanie wyższej konieczności - dodał Gmyz.

Orzeczenie jest ostateczne i nie podlega dalszemu zaskarżeniu.
 
Turowski był oficerem wywiadu PRL. Dla SB pracował od połowy lat 70. Był w tajnej komórce –zajmującej się wywiadem nielegalnym. Będąc oficerem wstąpił na 10 lat do zakonu jezuitów, gdzie realizował zadania wywiadowcze szpiegując Stolicę Apostolską i opozycję polską we Francji i Polsce. Po 1989 r. rozpoczął pracę jako dyplomata, pracując jednocześnie najpierw dla Zarządu Wywiadu Urzędu Ochrony Państwa, a potem dla Agencji Wywiadu. Turowski też jako dyplomata pracujący w ambasadzie RP w Moskwie odpowiadał w Rosji za przygotowanie wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku.

Sędzia Hofmański ze składu sądu brał wcześniej udział w sprawach lustracyjnych. Oczyścił z kłamstwa lustracyjnego Mariana Jurczyka, przewodniczącego „Solidarności” w Szczecinie mimo iż zachował się obszerny materiał obciążający Jurczyka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Przedłużono areszt wobec wójta Żelazkowa. Jest podejrzany o znęcanie się nad bliskimi

/ pixabay.com/CC0/Ichigo121212

  

Do trzech miesięcy został przedłużony areszt dla wójta wielkopolskiego Żelazkowa Sylwiusza J., podejrzanego m.in o znęcanie się nad rodziną. Decyzję tę dzisiaj podjął kaliski sąd okręgowy, uwzględniając tym samym apelację prokuratury.

Prokurator Rafał Rybarczyk po decyzji Sądu Rejonowego w Kaliszu 5 lutego w sprawie zastosowania miesięcznego aresztu wobec Sylwiusza J. zapowiedział złożenie zaskarżenia. Dziś Sąd Okręgowy uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował trzymiesięczny areszt.

Prokuratura Rejonowa w Kaliszu 22 stycznia przedstawiła 60-letniemu Sylwiuszowi J. trzy zarzuty.

- Pierwsze dwa dotyczą znęcania się nad rodziną w okresie między sierpniem 2018 r., a 20 stycznia 2019 r. Trzeci dotyczy znieważenia funkcjonariuszy publicznych w osobach strażaków z PSP w Kaliszu

– informował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Wobec wójta Żelazkowa prokurator zastosował najpierw dozór policji. Mężczyzna miał dwa razy w tygodniu stawiać się w kaliskiej komendzie, wyprowadzić się z domu i wpłacić 10 tys. zł poręczenia majątkowego.

- Okazało się, że podejrzany Sylwiusz J. nie wyprowadził się z domu, wielokrotnie wchodził na teren posesji i groził pokrzywdzonej (żonie) pozbawieniem życia

– wyjaśnił prokurator Meler.

Dlatego prokurator rozszerzył wobec Sylwiusza J. zarzuty znęcania się nad rodziną w okresie między 22 i 31 stycznia. Aby zapewnić prawidłowy tok postępowania i bezpieczeństwo rodzinie wójta, prokurator skierował na początku lutego wniosek o zastosowanie aresztu.

Wójt w prokuraturze nie przyznał się do winy i nie chciał składać wyjaśnień. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Sylwiusz J. od sierpnia 2017 r. ma założoną tzw. niebieską kartę, co oznacza, że w rodzinie dochodzi do przemocy.

Odrębne postępowanie prowadzi także kaliska policja w związku ze wszczęciem przez Sylwiusza J. fałszywego alarmu. Sprawa dotyczy wezwania przez J. policji do rzekomej kolizji drogowej, w której wyniku sprawca miał uszkodzić ogrodzenie domu wójta. Okazało się, że zdarzenia doszło kilka dni wcześniej i funkcjonariusze drogówki je sprawdzali.

W 2017 r. wójt Żelazkowa został ukarany 5 tys. zł grzywny za udzielenie ślubu pod wpływem alkoholu.

Rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego w Poznaniu Tomasz Stube powiedział, że wojewoda wystąpił dzisiaj do premiera z wnioskiem o wyznaczenie osoby powołanej do pełnienia funkcji wójta.

- Zgodnie z przepisami w sytuacji niepowołania zastępcy wójta oraz zaistnienia przemijającej przeszkody w wykonywaniu zadań i kompetencji, takiej jak areszt, prezes rady ministrów wyznacza osobę, która przejmuje wykonywanie zadań i kompetencji wójta

– poinformował rzecznik. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl