Po tym jak Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie pisemne wyroku z 22 października ub.r., w którym orzekł o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, na ulice po raz kolejny wyszli aborterzy.
Uaktywnili się też ponownie celebryci i artyści, a wśród nich Patrycja i Grzegorz Markowscy, którzy w wypowiedzi dla Onetu nie przebierali w słowach.
- Boję się. Myśl, że skrajnie prawicowy rząd będzie decydował za kobiety i matki o ich życiu i zdrowiu, jest przerażająca. Wszystko w imię "wiary". Skrajna hipokryzja. Kolejne drzwi do wolności, wolnego wyboru zostały zatrzaśnięte
- powiedziała w rozmowie z Onet Kultura Patrycja Markowska, dodając, iż "ciężko uwierzyć, że cały postęp medycyny w dziedzinie badań prenatalnych traci sens".
- Rządzący swoim grubym paluchem wskazują na ludzi, którzy mają cierpieć. Pamiętajcie. Ludzie wam tego nie wybaczą
- stwierdził zaś Grzegorz Markowski.