Według czołowej organizacji hiszpańskiej branży turystycznej wyhamowanie aktywności firm tego sektora wskutek koronakryzysu przełożyło się na straty na poziomie 106 mld euro.

Autorzy dokumentu wskazali, że kluczowym dla paraliżu hiszpańskiej turystyki okazał się drugi kwartał 2020 roku, podczas którego przymusowa izolacja społeczna ogłoszona przez rząd Pedra Sancheza doprowadziła do spadku aktywności spółek turystycznych o 98 proc. wobec analogicznego okresu w 2019 roku.

Z szacunków władz Excelturu wynika, że w 2020 roku wskutek epidemii i restrykcji sanitarnych w branży turystycznej i sektorach z nią związanych zniknęło ponad 700 tys. miejsc pracy.

Z kolei z szacunków Krajowego Urzędu Statystycznego (INE) w Madrycie, z powodu koronakryzysu oraz wprowadzanych przez poszczególne regiony Hiszpanii restrykcji przeciwepidemicznych liczba odwiedzających ten kraj zagranicznych turystów spadła pomiędzy styczniem a listopadem 2020 roku o 76,8 proc. wobec analogicznego okresu w 2019 roku.

O ile pomiędzy styczniem a listopadem 2019 roku do Hiszpanii przybyło na wypoczynek 79,2 mln obcokrajowców, to w takim samym okresie 2020 roku było ich już zaledwie 18,3 mln.

Według Krajowego Urzędu Statystycznego spadkowi liczby zagranicznych turystów towarzyszyło w 2020 roku także zjawisko ograniczenia wpływów pochodzących od urlopowiczów odwiedzających Hiszpanię.

O ile w jedenastu miesiącach 2019 roku wyniosły one 86,9 mld euro, to już w tym samym okresie w 2020 roku były mniejsze o 78 proc.