Na fali sensacji, jaką w Rosji stał się Depardieu, rzecznik Kremla zapowiedział, że aktor spotka się dziś z Władimirem Putinem i być może osobiście odbierze od niego swój rosyjski paszport.
Dmitrij Pieskow oświadczył, że Depardieu przybył już do czarnomorskiego Soczi, gdzie wieczorem ma się spotkać z Władimirem Putinem. Przyznając aktorowi rosyjskie obywatelstwo Kreml podkreślił jego zasługi dla kultury i kinematografii rosyjskiej. Depardieu grał m.in. tytułową rolę w filmie „Rasputin”, w którym ostateczne poprawki do scenariusza nanosił sam Władimir Putin.
Okazuje się jednak, że nie wszyscy Rosjanie są tak zachwyceni naturalizacją francuskiego aktora jak doradcy Putina i sam rosyjski prezydent. Wielu Rosjanom naraził się on zapewniając o swojej sympatii dla Putina i wychwalając rosyjską demokrację określając ją nawet mianem „wielkiej demokracji”.