Rok Konstytucji 3 Maja

Sejm przyjął uchwałę ws. ustanowienia roku 2021 Rokiem Konstytucji 3 Maja. Sejm świadomy znaczenia Konstytucji 3 Maja jako ważnego elementu pamięci zbiorowej, oddając hołd wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego aktu zachęca do refleksji nad dziedzictwem Konstytucji współcześnie.

Za uchwałą głosowało 446 posłów, 1 był przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.

"3 maja 1791 roku Sejm Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego uchwalił Konstytucję 3 Maja - niosącą gwarancje swobód obywatelskich, tradycje chrześcijańskie, tolerancję i wartości Oświecenia, która stała się dokumentem tworzącym późniejszą tożsamość suwerennego narodu. Uchwalona jako pierwsza w Europie i druga na świecie Ustawa Rządowa stanowiła dowód głębokiego patriotyzmu oraz zrozumienia spraw obywatelskich i społecznych"

- napisano w uchwale.

Wskazano, że "przyjęta przez aklamację w dobie zagrożenia Ojczyzny Konstytucja 3 Maja była próbą zaangażowania obywateli w ratowanie Rzeczypospolitej przed atakami państw ościennych poprzez utorowanie drogi do długofalowych reform demokratycznych oraz wzmocnienia państwa w celu obrony niepodległości".

Rok kard. Stefana Wyszyńskiego

Prymas Tysiąclecia w swojej działalności kapłańskiej zwracał uwagę na przyrodzoną godność człowieka, z której wypływają wszelkie jego prawa - napisano w uchwale ws. ustanowienia roku 2021 Rokiem Kardynała Stefana Wyszyńskiego, którą w piątek przyjął Sejm.

Za uchwałą głosowało 387 posłów, 48 było przeciw, 16 wstrzymało się od głosu.

Przypomniano, że kardynał Wyszyński "angażował się nie tylko w życie religijne, ale również w życie społeczne naszego Narodu zagrożonego demoralizacją i powojenną dewastacją życia rodzinnego, brutalną ateizacją ze strony wojującego komunizmu, godzącego także w podstawowe swobody i wolności obywatelskie".

"Jako człowiek głębokiej wiary i miłości do Kościoła i Ojczyzny szukał porozumienia z władzą. Gdy jednak działania władz PRL zagroziły prawom Kościoła i wiernych — usłyszały one zdecydowane >>Non possumus!<<. Prymas Polski został uwięziony. Stał się symbolem niezłomnej postawy sprzeciwu wobec zła"

- podkreślono.

Dodano, że "prymas Tysiąclecia w swojej działalności kapłańskiej zwracał uwagę na przyrodzoną godność człowieka, z której wypływają wszelkie jego prawa".

"Był nie tylko głosicielem uniwersalnych wartości chrześcijańskich, ale także mężem stanu, który mawiał >>Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce<<. Służył Polsce i występował w Jej imieniu, domagając się od komunistycznych władz poszanowania wolności religijnej i broniąc polskiej kultury. Podkreślał konieczność zrozumienia znaczenia wolności Narodu, która dla każdego obywatela winna być wielkim dobrem i rzeczywistą wartością. Wolność Narodu była dla Prymasa Tysiąclecia priorytetem działalności kapłańskiej i społecznej. Swoje nauczanie kardynał Stefan Wyszyński opierał na człowieku, którego dobro powinno być centrum życia społecznego i gospodarczego każdej społeczności" - zwrócono uwagę w uchwale.

Rok Stanisława Lema

Sejm przyjął też uchwałę ws. ustanowienia roku 2021 Rokiem Stanisława Lema. Sejm, doceniając poczesne miejsce pisarstwa Stanisława Lema w literaturze XX wieku i jego znaczenie dla rozwoju kultury polskiej i światowej, ustanawia rok 2021 Rokiem Stanisława Lema - głosi uchwała.

Za uchwałą głosowało 447 posłów, 1 był przeciw, 1 wstrzymał się od głosu.

"We wrześniu 2021 roku przypada 100. rocznica urodzin Stanisława Lema najwybitniejszego przedstawiciela polskiej fantastyki i jednego z najpoczytniejszych pisarzy science-fiction na świecie. Jego powieści i opowiadania, zaliczane do kanonu literatury światowej, przetłumaczono na ponad czterdzieści języków i wydano — jak dotąd — w nakładzie 30 milionów egzemplarzy"

- przypomniano w uchwale.

Rok Cypriana Kamila Norwida

W uznaniu zasług dla polskiej sztuki i polskiej kultury, w 200-lecie jego urodzin, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął uchwałę ustanawiającą rok 2021 Rokiem Cypriana Kamila Norwida.

Za uchwałą głosowało 450 posłów, a 1 wstrzymał się od głosu.

Jak głosi uchwała, "w swojej twórczości Cyprian Kamil Norwid odwoływał się do narodowej i europejskiej tradycji, a zarazem był odważnym nowatorem oraz krytykiem różnych przejawów życia społecznego i politycznego. Patriotyzm podnosił do rangi najwyższej wartości. Podobnie ujmował jako świadomy oraz głęboko wierzący katolik kwestie etyczne, filozoficzne oraz teologiczne".

"Stale interesował go człowiek, na nim skupiał swą poetycką i artystyczną uwagę. Święty Jan Paweł II pisał: >>Cyprian Norwid pozostawił dzieło, z którego emanuje światło pozwalające wejść głębiej w prawdę naszego bycia człowiekiem, chrześcijaninem, Europejczykiem i Polakiem<<. Na zawsze weszły do zbiorowej świadomości Norwidowe frazy, takie jak: >>Ojczyzna to wielki, zbiorowy obowiązek<<"

- czytamy w uchwale.

"Jego nowatorska twórczość oraz bezkompromisowe sądy artystyczne, polityczne i moralne stopniowo odsuwały od niego czytelników. Tylko część jego dzieł została opublikowana za jego życia. Część z nich zaginęła, ale wiele zostało odszukanych po śmierci twórcy i wtedy, już w XX w., został odkryty na nowo - podkreślono.

Rok Tadeusza Różewicza

Sejm, przekonany o wyjątkowym znaczeniu dorobku Poety, oddając hołd jego artystycznym dokonaniom, przyjął uchwałę ws. ustanowienia roku 2021 Rokiem Tadeusza Różewicza.

Za uchwałą głosowało 452 posłów, 1 był przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.

Oceniono, że "filozoficzna i egzystencjalna głębia obecna w twórczości Różewicza ma charakter uniwersalny, dzięki czemu nie tylko trafia do odbiorców z całego świata, ale jeszcze długo będzie oddziaływać na współczesną literaturę polską". 

W uchwale zwrócono uwagę, że Różewicz "w sposób szczególny związany był z Krakowem, Gliwicami i Wrocławiem".

Rok Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

W uznaniu zasług dla polskiej sztuki, polskiej niepodległości i polskiej kultury, w 100-lecie jego urodzin, Sejm podjął uchwałę ogłaszającą rok 2021 Rokiem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Za uchwałą głosowało 452 posłów, 1 był przeciw, 1 wstrzymał się od głosu.

Jak przypomniano, "w roku 2021 upłynie 100. rocznica urodzin Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Jest on, obok Tadeusza Gajcego, najwybitniejszym przedstawicielem poetów pokolenia Kolumbów-pokolenia, które swoje życie poświęciło Ojczyźnie. Krzysztof Kamil Baczyński urodził się 22 stycznia 1921 roku w Warszawie. Od wczesnej młodości wyróżniał się niezwykłym talentem literackim i plastycznym. Był uczniem słynnego Liceum im. Stefana Batorego, uczęszczał do jednej klasy z Tadeuszem Zawadzkim ps. Zośka, Janem Bytnarem ps. Rudy i Maciejem Aleksym Dawidowskim ps. Alek".

"Wartości patriotyczne przekazano mu w domu rodzinnym oraz w słynnej 23 Warszawskiej Drużynie Harcerskiej >>Pomarańczarni<<. Krzysztof Kamil Baczyński rozumiał, że okres okupacji niemieckiej jest czasem, w którym młodzież musi czynnie uczestniczyć w działaniach mających na celu odzyskanie niepodległości przez Polskę. Zaangażował się w działalność konspiracyjną. Jako żołnierz Armii Krajowej służył w dwóch harcerskich batalionach, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii Polski: najpierw w batalionie >>Zośka<<, a następnie w batalionie >>Parasol<<"

- głosi uchwała.

"Poeta śmiertelnie raniony przez niemieckiego snajpera, poległ czwartego dnia Powstania Warszawskiego, na posterunku w pałacu Blanka. W powstaniu, l września 1944 roku, zginęła także jego żona - Barbara Baczyńska z domu Drapczyńska. Poeta został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Armii Krajowej, a 2 lata temu, na mocy postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz osiągnięcia w działalności na rzecz rozwoju polskiej kultury" - podano.

W uchwale zacytowano słowa prof. Stanisława Pigonia, który dowiedziawszy się o decyzji wstąpienia Baczyńskiego do oddziałów dywersyjnych, powiedział: "Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantami". W ocenie autorów uchwały "zdanie to, wskazując na dramatyzm losów kultury polskiej, jednoznacznie określa wielkość i geniusz talentu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego".