Szefowie WSI i generałowie od Jaruzelskiego atakują rząd i przestrzegają przed... rozlewem krwi

Dalsza eskalacja działań, podsycanie i nieodpowiedzialne zachowania polityków doprowadzi do tragicznych i nieodwracalnych konsekwencji - piszą w liście skierowanym m.in. do rządu generałowie i admirałowie w stanie spoczynku. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. byli szefowie WSI - Kazimierz Głowacki i gen. Marek Dukaczewski.

fot. Aleksander Mimier/ niezalezna.pl

Apel byłych wojskowych opublikował serwis Onet. Ci w rozmowie z portalem tłumaczą, jakimi pobudkami kierowali się, składając swój podpis pod dokumentem.

- To głos rozsądku osób, które przez lata służyły ojczyźnie - ocenił gen. bryg. w st. spocz. Dariusz Łuczak.

Z kolei nadbryg. w st. spocz. Ryszard Grosset przekonuje, że "przyzwoitość jest jak dziewictwo - traci się ją tylko raz, a niezajęcie stanowiska wobec tego, co dzieje się w Polsce, byłoby utratą przyzwoitości". 

Gen. Stanisław Koziej przyznaje, że „żołnierze i policjanci jeśli będą czytali ten apel, to odpowiednio go zinterpretują i potraktują, jako głos całego środowiska mundurowego”.

Co znalazło się w liście?

Wojskowi tłumacza, że „w czasie rozwijającej się pandemii, groźby niewydolności służby zdrowia i kryzysu gospodarczego wprowadzane są rozwiązania skutkujące ogromnym niezadowoleniem społecznym; zaostrzenie przepisów aborcyjnych wywołało sprzeciw obywateli i masowe protesty uliczne”.

Przestrzegają że „czasami nadmiar emocji, niekontrolowany rozwój wydarzeń może skutkować rozlewem krwi”.

Apelują:

  • do rządzących, posłów i senatorów, aby uwzględnili wolę większości społeczeństwa i doprowadzili do zmiany nieakceptowanych rozwiązań;
  • do policjantek, policjantów, żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych, aby działali zawsze zgodnie z prawem, pamiętając, że służą społeczeństwu;
  • do organizatorów i uczestników protestów o powstrzymanie się od wszelkich aktów przemocy, w tym niszczenia mienia, zabytków i obiektów kultu religijnego. Nie atakujcie policjantów, żołnierzy i funkcjonariuszy innych służb mundurowych;
  • do autorytetów politycznych, moralnych i społecznych o odważną obronę wartości nadrzędnych i przekonywanie decydentów, aby niezwłocznie przystąpili do rozmów ze wszystkimi stronami konfliktu i do wypracowania kompromisu, który uspokoi nastroje społeczne.

Kto wśród sygnatariuszy?

Wśród pokaźnej listy nazwisk, kilka z nich wysuwa się na pierwszy plan. Poniżej krótkie wzmianki biograficzne poszczególnych wojskowych:

Kazimierz Głowacki (ur. 1940) w roku 1969 odbył specjalistyczne przeszkolenie w Ośrodku Szkolenia Zarządu II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w Warszawie. Od 1971 do 1973 r. pełnił funkcję oficera do zleceń Attachatu Wojskowego PRL w USA. Po powrocie do kraju wyznaczono go oficerem, a następnie starszym oficerem w Zarządzie II. W 1979 r. został zastępcą attaché wojskowego PRL w Ottawie. "Oficer o ugruntowanym światopoglądzie materialistycznym i właściwej postawie politycznej. W okresie trwania stanu wojennego szybko i trafnie oceniał antypolskie wystąpienia opozycji politycznej wśród Polonii Kanadyjskiej" - oceniano go wówczas. W 1985 r. ukończył dwumiesięczny kurs GRU przy Akademii Dyplomatycznej ZSRS. W latach 1986-1990 był attaché wojskowym w Londynie. W latach 1996-1997 kierował WSI. Od 1999 r. trudni się biznesem.


Gen. Józef Flis, który na studiach wojskowych w Związku Sowieckim spędził w sumie około 5 lat (Akademia Wojskowa im. M. Frunzego w Moskwie 1977-1980, Akademia Sztabu Generalnego SZ ZSRS w Moskwie 1988-1990).


Gen. Roman Harmoza, który od 1978 do 1980 r. studiował w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRS im. K. Woroszyłowa w Moskwie. W 1986 r. Harmoza mianowany został zastępcą dowódcy Wojsk Lotniczych ds. liniowych i generałem brygady, a nominację wręczył mu w Belwederze przewodniczący Rady Państwa PRL Wojciech Jaruzelski.


Gen. Franciszek Puchała – jeden z głównych planistów stanu wojennego, autor paszkwili atakujących płk. Ryszarda Kuklińskiego. Wieloletni członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.


Gen. Marek Dukaczewski - były szef WSI, oficer wywiadu wojskowego PRL i uczestnik moskiewskich kursów GRU (sowiecki wywiad wojskowy). 9 kwietnia 2019 roku został zatrzymany przez żandarmerię wojskową w wyniku śledztwa prowadzonego przez Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Śledztwo dotyczy m.in. działania na szkodę interesu publicznego oraz niedopełnienia obowiązków służbowych przy organizacji Radom Air Show w latach 2010–2015


Gen. Stanisław Koziej w sierpniu 1987 r. był na zabezpieczanym przez GRU kursie Sztabu Generalnego ZSRR. Gen. Koziej był w tym czasie również członkiem egzekutywy PZPR. Jako żołnierz I Zarządu Sztabu Generalnego w latach 1978-81 brał udział w opracowaniach planu ataku wojsk UW na państwa Europy Zachodniej. Jako szef BBN zaprosił na XX-lecie Biura generała KGB Nikołaja Patruszewa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa prezydenta Rosji i przyjaciela Władimira Putina.


Gen. Marian Robełek - od 1980 do 1982 studiował w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR im. Klimenta Woroszyłowa w Moskwie, następnie zastępca szefa oddziału, a potem zastępca szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP w Warszawie. Jesienią 1988 mianowany generałem brygady; nominację wręczył mu w Belwederze gen. Wojciech Jaruzelski.


 

 



Źródło: Onet, niezalezna.pl

 

#protesty po wyroku TK #Kazimierz Głowacki #Marek Dukaczewski #apel wojskowych w stanie spoczynku #list byłych wojskowych

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo