Mosbacher wezwana do siedziby MSZ. To efekt jej wypowiedzi dotyczących Polski i kwestii LGBT

Ambasador USA Georgette Mosbacher została wezwana do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych po tym, jak we wtorkowym wywiadzie dla Wirtualnej Polski mówiła o "staniu po złej stronie historii w kwestii LGBT" - informuje portal wp.pl. Odwołane miało zostać jej też spotkanie z szefem MSZ.

Georgette Mosbacher
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

We wtorkowym wywiadzie dla Wirtualnej Polski ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher zwracała uwagę, że Polska ma na Zachodzie reputację kraju nieprzyjaznego mniejszościom seksualnym, co przekłada się na niekorzystne decyzje inwestycyjne, ma również wpływ na sprawy militarne. Mówiła m.in. o "staniu po złej stronie historii w kwestii LGBT".

Jak podaje Wirtualna Polska, powołując się na źródło zbliżone do resortu dyplomacji, minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau odwołał zaplanowane spotkanie z ambasador USA, a sama Mosbacher została wezwana do siedziby MSZ z prośbą o wyjaśnienie swoich słów.

Portal wp.pl informuje, że minister Rau we wtorek miał spotkać się z ambasador USA, lecz do spotkania nie doszło. Z kolei 1 października z Mosbacher spotkać miał się wiceminister Marcin Przydacz. Rozmowa - jak czytamy w serwisie wp.pl -  miała zakończyć się "doprecyzowaniem stanowisk i załagodzeniem sporu oraz położeniem akcentu na komunikację dotyczącą wspólnych projektów energetycznych oraz militarnych".

 

 

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl

#Georgette Mosbacher

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo