Chłopcy z ferajny

  

To, że w świetle najnowszych odkryć CBA niejaki Sławomir N. okazał się zwykłym, a właściwie ze względu na skalę – niezwykłym złodziejem i aferzystą, chyba jakoś nikogo nie zaskoczyło. Ale daje do myślenia, że ten osobnik był wszak prawą ręką i ulubieńcem premiera Polski Donalda Tuska.

Już wtedy narobił afer, nie tylko zegarkowych, ale przez zrujnowanie polskich przedsiębiorców budujących autostrady. A jednak to nie przeszkodziło komuś wpływowemu polecić go nieszczęsnym Ukraińcom, by i tam „zreformował” po swojemu ich system drogowy. I to mu się pięknie udało. Tylko że ukraińskie służby okazały się mniej tolerancyjne. Teraz za tych złodziei i aferzystów typu pana N. po prostu wstyd i musimy świecić za nich oczami. A ponieważ to nie my go tam posyłaliśmy, ale jakaś mafia, której był najwidoczniej członkiem, to warto sprawdzić, czy owymi mafiosami nie są przypadkiem prominentni politycy z jego partii, która rządziła nami dwie kadencje i swoje złodziejskie metody próbowała przeszczepić na Ukrainę.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts