Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał bezzwłoczne przedstawienie sprostowania na antenie telewizji, oddalając wniosek TVN24 o wstrzymanie wykonania wyroku.  
 
Z komunikatu Ministerstwa Sprawiedliwości w tej sprawie dowiadujemy się, że chodzi o nieprawdziwe informacje zawarte w programie „Czarno na białym”, wyemitowanym 1 października 2018 roku, w którym poinformowano, jakoby podział Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym – tzw. rejestru pedofilów - na część jawną i niejawną był efektem działania Ministerstwa Sprawiedliwości. Tymczasem – jak wskazuje resort - o takim podziale rejestru przesądzono podczas prac parlamentarnych.
 
„W dodatku mimo wielokrotnych publicznych wyjaśnień, sprostowań i komunikatów Ministerstwa Sprawiedliwości, telewizja TVN24 powielała kłamstwa, jakoby w rejestrze pedofilów celowo ukryto czy pominięto księży. W rzeczywistości zamieszczenie danych osoby skazanej za pedofilię w rejestrze, zarówno w części jawnej, jak i niejawnej, zależy wyłącznie od kwalifikacji czynu dokonanej przez sąd i zawartej w wyroku”.
 - czytamy w komunikacie.

Resort przypomina, że to już kolejny wygrany przez Ministerstwo Sprawiedliwości proces dotyczący przekazywania opinii publicznej przez media nieprawdziwych informacji na temat funkcjonowania tzw. rejestru pedofilów.  
 
„Portal Wyborcza.pl także musiał sprostować nieprawdziwe informacje na temat tego rejestru. Proces w tej sprawie zakończył się prawomocnie 16 stycznia 2020 r. przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie. I w tym przypadku chodzi o artykuł, w którym stwierdzono, że księża są „wyjęci” z rejestru pedofilów.  Oprócz tego w dwóch podobnych sprawach również zapadły już prawomocne wyroki nakazujące wyborczej.pl publikację sprostowania, dwie sprawy o sprostowanie przeciwko redaktorowi naczelnemu „Gazety Wyborczej" zostały wygrane w pierwszej instancji, a kolejna sprawa jest w toku przed Sądem Okręgowym w Warszawie”.  
- przypomina Ministerstwo Sprawiedliwości.

Rejestr pedofilów funkcjonuje w sposób automatyczny – trafiają tam skazani na podstawie wyroków sądów, konkretnych artykułów i paragrafów Kodeksu karnego, zgodnie z ustawą z 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym, na mocy której wprowadzony został Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że nie miała i nie ma znaczenia profesja skazanego czy przynależność do jakiejś grupy społecznej.