Ale „Missy” jest również czarna, a czarne postacie w animowanym programie powinny być grane przez czarnych ludzi

- napisała Slate w oświadczeniu. 

„Przyznaję, że moje pierwotne rozumowanie było błędne, i jest przykładem białych przywilejów i systemowej białej supremacji, a grając Missy, brałam udział w odsuwaniu czarnych ludzi"

- tłumaczyła się aktorka.

Slate poprzysięgła kontynuować walkę z rasizmem.

„Co najważniejsze, każdą osobę którą zraniłam, bardzo przepraszam” - dodała Slate i na koniec napisała, że „życie czarnych ma znaczenie”.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jenny Slate (@jennyslate)

Podobne oświadczenie opublikowała kolejna aktorka Kristen Bell, która wciela się w postać Molly w „Central Park”. Bell oświadczyła na Twitterze, że podkładanie głosu do Molly, było aktem współudziału, który pokazał „brak świadomości mojego wszechobecnego przywileju”.

„Kristen nadal będzie częścią serialu w nowej roli, ale znajdziemy inną aktorkę, która podłoży swój głos do Molly”

- oświadczyli z kolei twórcy serialu animowanego.

„Głęboko żałujemy, że mogliśmy przyczynić się do czyjegoś poczucia wykluczenia” - dodano.

 Z podkładania przez białych aktorów głosów do kolorowych postaci zrezygnowali również twórcy "The Simpsons".