Od końca maja trwają demonstracje spowodowane zabiciem przez policję w Minneapolis czarnoskórego George' Floyda. Demonstracje odbywają się też pod Białym Domem. Skandowane są antyrasistowskie, antyprezydenckie i antypolicyjne hasła.

Po zmroku, pokojowe za dnia, demonstracje przeradzały się czasem w zamieszki. Dochodziło do plądrowania sklepów. Od dwóch tygodni manifestacje w Waszyngtonie były pokojowe i stopniowo słabły.

Na fali protestów, w USA dewastowane i obalane są pomniki europejskich zdobywców, postaci z czasów kolonialnych i postaci posądzanych o rasizm. Demonstrujący przed Białym Domem próbowali wczoraj przy pomocy lin obalić pomnik Andrew Jacksona, siódmego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Zapobiegła temu interwencja policji. Wcześniej zniszczony został pomnik Tadeusza Kościuszki. Ofiarą lewackich barbarzyńców padł też posąg św. Junipera Serry - założyciela San Francisco. Czy teraz przyszedł czas na niszczenie kościołów i figur religijnych?

Shaun King stwierdził na Twitterze, że... "wszystkie malowidła ścienne i witraże przedstawiające białego Jezusa i jego europejską matkę oraz ich białych przyjaciół również powinny runąć".

"Stanowią one rażącą formę białej supremacji. Stworzone jako narzędzia opresji. Rasistowska propaganda. Powinny wszystkie runąć"

- stwierdził.