Michał Rachoń w programie #Jedziemy przedstawił część fotografii z protestu, który Paweł Tanajno nazwał „protestem przedsiębiorców”.

Kiedy jeszcze nie było wiadomo, czy uda się sprowokować uliczne kryterium -  którego tak obawia się Bartosz Arłukowicz, na profilach w mediach społecznościowych wsparcia tej grupie udzieliła nie tylko Konfederacja, ale również Platforma Obywatelska

– mówił Michał Rachoń.

Część rzekomych przedsiębiorców wypowiadało się po manifestacji do kamer. Wśród nich był na przykład Norbert – używający na co dzień imienia Sabina.

Wsparcie partii szybko zostało wygaszone. Być może miało to związek z informacjami, jakie pojawiły się już po samym zdarzeniu. Jak udało się potwierdzić – bo takie informacje pojawiały się w internecie - z blisko 60, względem których prowadzone były różne czynności po proteście przedsiębiorców, 70% nigdy nie prowadziło żadnej działalności gospodarczej

– podał Rachoń.

W czwartek i piątek na ulicach Warszawy miały miejsce „protesty przedsiębiorców”. Pierwszego dnia policja prewencyjnie zatrzymała 37 osób, kolejnego – 62 osoby. W sobotę Komenda Stołecznej Policji oświadczyła, że protest miał charakter zgromadzenia nielegalnego i w takiej formule nie powinien się odbyć.

Po „proteście przedsiębiorców” zatrzymano i przewieziono do jednostek policji 60 osób; dodatkowo dwie osoby są podejrzane m.in. o czynną napaść na funkcjonariuszy. „Łącznie czynności prowadzone są wobec 62 osób" - informowała policja.