Jak informowaliśmy dziś na niezalezna.pl, działacz opozycji Kamil Kurosz groził politykom Prawa i Sprawiedliwości.

„Przychylam się do wniosku pisowskich senatorów o utajenie. Należy utajnić obrady, a następnie spędzić wszystkie pisowskie szumowiny z Prawa i Sprawiedliwości do jednej Sali i wpuścić gaz”

– napisał Kurosz dołączając do wpisu uśmiechnięte buźki.

„Jestem coraz bliżej decyzji o poświęceniu się dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i fizycznej eliminacji kaczego ch...a”

– czytamy w innym wpisie.

Sprawa została zgłoszona do prokuratury.

Składam zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Kamila Kurosza. Chciał być znany, to Polska się o nim dowie. Polska prokuratura szczególnie. Zadbam o to

– podał europoseł PiS Dominik Tarczyński

Jak się okazuje, do gróźb posunął się również dziennikarz i komentator, zwolennik opozycji Waldemar Kuczyński.

Nie tylko młodzi działacze opozycji,jak Kamil Kurosz,grożą rządzącym.Teraz do gróźb posuwa się znany dziennikarz Waldemar Kuczyński. Do  czego jeszcze się posuną? Do czego są zdolni, nie mogąc zdobyć władzy w demokratyczny sposób? Do wszystkiego

- podała Maria Koc.

„Panie Kaczyński i jego pomocnicy, róbcie tak dalej, a prędzej czy później wzbierze gniew ludzi i wywloką was z gabinetów, siedzib i mieszkań. I będziecie mieli szczęście, jeśli was nie powieszą. Na Placu Konstytucji”

– napisał.

Internauci również zareagowali na ten skandaliczny wpis.