- Nie wykluczamy tego (możliwych dostaw) – powiedział w poniedziałek Rybakou, pytany przez dziennikarzy o możliwe dostawy rewersem przez Polskę.
- Takie prace trwają. Jest to także jeden z kierunków logistycznych, nad którymi pracujemy z partnerami w Polsce. Będziemy informować w miarę pojawiania się kolejnych etapów i konkretnych dostaw
– oświadczył Rybakou, cytowany przez agencję BiełTA.
Potwierdził również, że badane są możliwe alternatywne dostawy na kierunku północnym – przez porty w państwach bałtyckich.
Białoruś i Rosja od 1 stycznia nie mają podpisanych kontraktów na dostawy surowca dla Mińska.
Mińsk umawia się na niewielkie dostawy z pomniejszymi dostawcami z Rosji. Dwie białoruskie rafinerie naftowe działają na ograniczonych mocach z powodu braku odpowiedniej ilości surowca.
Władze Białorusi poszukują alternatywnych źródeł i tras dostaw. Zamówiono już pierwsze niewielkie dostawy przez porty na Litwie.
Jedną z omawianych możliwości jest przesył surowca przez Polskę przy rewersowym użyciu rurociągu Przyjaźń. Polski operator Przyjaźni PERN podał w ubiegłym tygodniu, że chce przystosować rurociągi odcinka wschodniego magistrali Przyjaźń do tłoczenia ropy naftowej z bazy pod Płockiem do bazy w Adamowie przy granicy z Białorusią. Spółka ogłosiła przetarg w tej sprawie.
- Zgodnie z poleceniem prezydenta kontynuujemy planowe działania w ramach dywersyfikacji dostaw ropy dla naszych rafinerii, w tym dla zakładów Naftan (w Nowopołocku)
– powiedział. Rafineria w Mozyrzu na południu kraju ma otrzymywać m.in. ropę pochodzącą z Azerbejdżanu.
Azerbejdżańska firma naftowa Socar zapowiedziała wcześniej w poniedziałek, że pierwszy tankowiec z 85 tys. ton ropy dla Białorusi wypłynie z Ceyhan w Turcji 5-6 marca.
26 lutego Mińsk i Baku porozumiały się w sprawie dostaw 160 tys. ton surowca przez terytorium Ukrainy rurociągiem Odessa-Brody.
Premier Białorusi Siarhiej Rumas podczas poniedziałkowego spotkania z prezesem Socaru w Mińsku oświadczył z kolei, że „Białoruś jest zainteresowana podpisaniem długoterminowego kontraktu na dostawy ropy z Azerbejdżanu”.
Prezes Biełnaftachimu powiedział, że Socar może w 2020 r. dostarczyć na Białoruś ok. 1 mln ton ropy, a w kolejnych latach dostawy mogą wzrosnąć. Rybakou zapewnił też, że „na rynku wewnętrznym nie ma problemów ani deficytu” paliw.