Alicja 19 lutego 2018 r. jechała samochodem wraz z kolegą ze wspólnoty Guadalupe. Auto uderzyło w wiadukt przy al. Tysiąclecia w Lublinie. Kierowca zginął na miejscu. Alicji lekarze także nie dawali wielkich szans na przeżycie.
Wypadek dwojga wstrząsnął całą Polską. Ala przeżyła kilka operacji. Po hospitalizacji w lubelskim szpitalu, trafiła do warszawskiej kliniki „Budzik”.
Dziś, w święto Świętej Rodziny, odeszła od nas Alicja Mazurek. Bóg poprzez jej życie, objawił wielu z nas wartość codzienności, ale też ukazał jak nieskończona może być miłość rodziców. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie. pic.twitter.com/MNbckMfzLK
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) December 29, 2019
15 grudnia 2019 r. otworzono w Turce pod Lublinem specjalny ośrodek neurorehabilitacji. Rodzice Alicji wybudowali go z myślą o swoim dziecku, ale także po to, by pomóc wielu innym ludziom, którzy potrzebują specjalistycznej terapii.
Alicja Mazurek zmarła 29 grudnia. Miała zaledwie 19 lat.