- Wydział prokuratury ds. międzynarodowej oraz zorganizowanej przestępczości zajął się sprawą irackiego ministra, podejrzewanego o zbrodnie przeciwko ludzkości. Śledztwo znajduje się we wstępnej fazie

- przekazała prokuratura w Sztokholmie, zaznaczając, że wpłynęły do niej donosy obciążające asz-Szammariego.

Według szwedzkich mediów asz-Szammari, który jest ministrem obrony Iraku od czerwca br., jest odpowiedzialny za krwawe stłumienie antyrządowych protestów. W wyniku interwencji wojska śmierć poniosło 330 demonstrantów, a ok. 15 tys. osób zostało rannych.

W sobotę szwedzka gazeta "Aftonbladet" ujawniła, że asz-Szammari oraz jego rodzina wciąż są zameldowani w mieszkaniu na przedmieściach Sztokholmu. W toczącym się śledztwie mężczyzna oraz jego żona są podejrzani o wyłudzenie zasiłków na dzieci oraz dopłat do czynszu. Mogli je otrzymywać w czasie, gdy przebywali w Iraku.

W 2015 roku asz-Szammari był w Szwecji podejrzany o próbę wyłudzenia, ale postępowanie zostało umorzone. W 2016 roku mężczyznę aresztowano i oskarżono o dokonanie kilku poważnych przestępstw. Jak podkreśla gazeta, na dzień przed rozprawą sądową sprawę umorzono, a asz-Szammari został wypuszczony na wolność. W policyjnym przesłuchaniu powiedział, że był doktorantem na wydziale politologii oraz oficerem irackiego wojska.

W Szwecji w urzędowych rejestrach minister obrony Iraku występuje jednak pod innym nazwiskiem - al-Adeli. O prawo pobytu w Szwecji asz-Szammari starał się już w 2009 roku. W Iraku podwójne obywatelstwo jest dozwolone od 2006 roku, ale nie dotyczy to osób piastujących najwyższe stanowiska państwowe, w tym ministra obrony.