Huczne wesela odchodzą do lamusa. Teraz króluje styl boho i rustykalny

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/mbolli

  

Konsultanci ślubni tłumaczą, że coraz więc par młodych rezygnuje z ponadczasowej klasyki i efektów glamour na rzecz przyjęć w stylu boho lub rustykalnym, czyli blisko natury i bez zbędnego napięcia. Do lamusa zdecydowanie odchodzą także gry i zabawy oczepinowe, natomiast dużą popularnością cieszą się takie atrakcje, jak fotobudki, ciężki dym czy deszcz konfetti. Przyszli małżonkowie raczej nie oczekują już od gości jako prezentów mikserów, kompletów pościeli czy żelazek. W zupełności zadowala ich koperta z pieniędzmi.

Na pewno w organizacji ślubu jest coś, co nie zmieniło się na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Wszystkie pary mówią bowiem o tym, że dla nich najważniejsze jest świetne jedzenie i wspaniała muzyka. I to są dwa klucze do sukcesu całego przyjęcia weselnego 

– mówi agencji Newseria Ewa Wardęga-Sawicka, rzecznik prasowy Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych.

Podczas planowania uroczystości zdecydowana większość przyszłych małżonków bardzo dużą wagę przykłada też do oprawy wizualnej. Odpowiednio ozdobiony kościół, sala weselna i stylowo udekorowany samochód nowożeńców tworzą bowiem niepowtarzalną atmosferę, która zachwyci gości oraz zapewni wspomnienia na długie lata. Konsultanci ślubni radzą, by przy wyborze motywu przewodniego wesela przede wszystkim kierować się swoim gustem i preferencjami, gdyż wtedy przekazujemy naszym gościom cząstkę siebie.

Wśród trendów bardziej wizualno-dekoratorskich na przestrzeni ostatnich 2–3 lat zdecydowanie zauważamy trend boho i rustykalny oraz ogólnie mówiąc powrót do natury. Odchodzimy powoli od wesel w stylu glamour, w stylu royal, natomiast idziemy tak naprawdę do lasu, na łąkę, pod namiot i stawiamy na naturalne rozwiązania

– mówi Ewa Wardęga-Sawicka.

Konsultanci ślubni nie mają wątpliwości, że Polacy podążają też za światowymi trendami i urozmaicają zabawę weselną dodatkowymi atrakcjami takimi, jak fotobudka czy pokaz sztucznych ogni.

Na świecie na pewno modne są takie rozwiązania, które są spektakularne wizualnie. Czyli chociażby uatrakcyjnienie pierwszego tańca ciężkim dymem czy konfetti, to się u nas w Polsce bardzo dobrze przyjęło. Polacy bardzo chętnie przejmują w organizacji ślubów tradycje amerykańskie czy brytyjskie i mam tutaj na myśli chociażby taką sytuację, kiedy pan młody i świadkowie czekają przy ołtarzu, a panna młoda jest prowadzona przez tatę do ołtarza przy pięknej muzyce. Są też druhenki, które sypią kwiatkami, czy kilka druhen zamiast jednej świadkowej

– mówi Ewa Wardęga-Sawicka.

Przyszli małżonkowie są także bardzo przywiązani do niektórych polskich tradycji kultywowanych od lat. Nie wyobrażają sobie więc, by w tym wyjątkowym dniu zabrakło pewnych symbolicznych gestów.

Nadal obowiązuje tradycja powitania chlebem i solą oraz wodą i wódką. To pojawia się właściwie na 99 proc. wesel, które organizujemy. Osobiście uważam, że jest to bardzo fajna tradycja, wnosi coś bardzo mądrego i jest to pewien bardzo miły symbol też dla pary młodej i rodziców, więc nie warto by było z niej rezygnować. Podobnie jest z oczepinami, czyli rzucanie welonem czy bukietem jak w Stanach i muchą czy krawatem

– mówi Ewa Wardęga-Sawicka.

Natomiast coraz więcej par rezygnuje ze wszelkich zabaw i konkursów organizowanych tuż po oczepinach.

Pary młode nie do końca czują przyjemność z tego typu zabaw. Jak też pamiętamy sprzed dwudziestu kilku lat, te zabawy nie zawsze były eleganckie, nie zawsze były dla wszystkich gości komfortowe, więc coraz częściej z nich rezygnujemy

– mówi Ewa Wardęga-Sawicka.

Zdecydowanie passé są już także prezenty materialne. Wynika to przede wszystkim z tego, że dzisiejsze pary młode są już w większości przypadków na swoim i mają urządzone mieszkania bądź domy często na swój styl. Dlatego też nie potrzebują już kolejnego miksera, żelazka czy kompletu pościeli. W związku z tym proszą swoich gości o prezent w kopercie. A z kolei dla weselników jest to dużo wygodniejsze, bo nie muszą się zastanawiać, co zadowoli parę młodą.

Trudno generalizować w kwestii wartości prezentów w kopercie. Szacujemy, że średnio jest to około 400–600 zł, jeśli mówimy o prezencie przeznaczonym przez daną parę dla pary młodej. Czyli wychodzi około 200–300, może 400 zł od każdego gościa 

– mówi Ewa Wardęga-Sawicka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Premier spotkał się z programistami. "Dzięki waszej wiedzy i wyobraźni świat będzie lepszy"

Zdjęcie ilustracyjne / @PremierRP

  

Dzięki waszej wiedzy i wyobraźni świat będzie lepszy – powiedział dzisiaj premier Mateusz Morawiecki do uczestników festiwalu programistów HackYeah 2019.

Szef rządu rozmawiał z programistami, którzy w trakcie dwudniowego festiwalu mierzą się z zadaniami dotyczącymi ochrony środowiska, komunikacji oraz bezpieczeństwa.

„Chcemy żeby takie grupy pasjonatów, ludzi, którzy czują obywatelskie powołanie do przedstawiania rozwiązań trudnych problemów, mogły w swoim świecie prezentować rozwiązania różnych spraw, które nas nurtują”

- powiedział Morawiecki.

Przypomniał, że gdy kierował Ministerstwem Finansów, resort także korzystał z rozwiązań zaproponowanych przez programistów.

„Poprosiliśmy o udział waszych różnych zespołów w rozwiązaniu problemów finansowych. Te rezultaty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Wtedy zrozumieliśmy, jak wielki potencjał tkwi w głowach i entuzjazmie. Wasza praca nad podatkami skutkowała tym, że np. wdrożyliśmy projekt Bez PIT dla Młodych”

- mówił premier.

Premier wyraził radość z powodu tego, iż z hackatonów tworzy się ogólnopolski i międzynarodowy oddolny ruch obywatelski. „Ruch kreatywnego rozwiązywania problemów” - powiedział Morawiecki. „Problemów kolei, mobilności, przemieszczania się, jakości usług kolejowych, problemów finansowych, problemów braku wody” - wymieniał.

„Jestem przekonany, że przez waszą wyobraźnię, waszą wiedzę świat będzie lepszy” - powiedział premier do uczestników festiwalu.

Festiwal programowania HackYeah 2019 odbywa się od soboty do niedzieli w Centrum targowo-wystawiennicze - Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. W ramach festiwalu zorganizowano m.in. spotkanie z Edwardem Olowo-Okere z Banku Światowego oraz Justyną Orłowską z GovTech Polska. Dotyczyło ono tego, w jaki sposób innowacje i nowe technologie powinny być wdrażane w sektorze publicznym według najlepszych praktyk stosowanych przez Bank Światowy.

Wykład dotyczący budowy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni oraz podejmowanych przez nie działań wygłosił wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Tomasz Zdzikot. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl