Wypływ ścieków do Wisły niegroźny? Dramatyczny apel płockiego lekarza weterynarii

/ Rommullus [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

- Sytuacja jest poważna, ale nie zagraża zdrowiu i życiu ludzi - mówił jeszcze wczoraj prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, komentując skutki awarii oczyszczalni ścieków "Czajka". Tymczasem dziś powiatowy lekarz weterynarii w Płocku zwrócił się z prośbą do prezydenta miasta o informowanie rolników o obowiązku pojenia zwierząt wodą spełniającą wymagania i żywienie karmą, która nie jest zanieczyszczona ściekami. Zaznaczył, że w przypadkach śnięcia ryb jest gotowy do pobrania stosownych próbek.

Urząd miasta w Płocku opublikował na swojej stronie internetowej list powiatowego lekarza weterynarii Marka Sankiewicza do prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego, w którym zwraca się on z prośbą "o poinformowanie rolników o obowiązku pojenia zwierząt wodą spełniającą wymagania dla pojenia zwierząt oraz karmienia zwierząt karmą, która nie jest zanieczyszczona ściekami, w szczególności w przypadku wypasu zwierząt wzdłuż koryta Wisły, oraz stosowania w żywieniu zwierząt gospodarskich zielonek, siana i sianokiszonek zebranych w okresie zagrożenia skażenia ściekami, które w tym okresie mogły zostać skażone".

"Powiatowy Lekarz Weterynarii w Płocku informuje ponadto, że w przypadku pojawienia się upadków dzikiego ptactwa lub śnięcia ryb jest gotowy do pobrania próbek do badań na koszt Inspekcji Weterynaryjnej w kierunku badań toksykologicznych i bakteriologicznych"

- napisał w liście Sankiewicz. Dodał, że takie badania będą wykonane w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.

W piątek przed południem do Płocka dotarła Wisłą fala ścieków z Warszawy. "Badania wody przeprowadzone przez Wodociągi Płockie oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Płocku wskazują, że woda w sieci wodociągu płockiego jest zdatna do spożycia" - zapewnił w wydanym w piątek po południu komunikacie Urząd Miasta Płocka.

W czwartek odbyło się w Płocku posiedzenie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego w związku z awarią w Warszawie kolektorów oczyszczalni ścieków "Czajka".

Uczestniczyli w nim m.in. minister zdrowia Łukasz Szumowski i wojewoda Zdzisław Sipiera. Na tym posiedzeniu przyjęto pięć rekomendacji, które będą wdrażane przez odpowiednie instytucje i służby. Oprócz zwiększonej liczby badań wody, zwłaszcza w jej ujęciach, chodzi m.in. o lokalizację i badanie miejsc na Wiśle, gdzie mogą się kumulować zastoiny osadów niesionych przez rzekę z zanieczyszczeniami.

Wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego zaapelował również, aby do odwołania nie korzystać z kąpieli ani z innych form rekreacji nad Wisłą, którą od Warszawy na północ spływa fala ścieków. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przed zanieczyszczeniem wiślanej wody ostrzegł także wędkarzy i rolników.

O awarii kolektora, dostarczającego ścieki do stołecznej oczyszczalni "Czajka", poinformowano w środę. Według resortu środowiska, do Wisły wpływa 260 tys. m sześc. ścieków na dobę. Po informacji o awarii mieszkańcy Płocka kupują więcej niż zazwyczaj butelkowanej wody mineralnej.

W piątek rano w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego, w którym uczestniczył m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Po posiedzeniu szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował, że przedstawiono władzom stolicy propozycję pomocy polegającej na zbudowaniu alternatywnego rurociągu, którym będą tłoczone ścieki z lewobrzeżnej do prawobrzeżnej Warszawy, aby następnie trafiły do oczyszczalni ścieków "Czajka".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...


Włochy przedłużają okres obowiązywania ograniczeń w związku z koronawirusem

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Włoski minister zdrowia Roberto Speranza potwierdził w niedzielę wcześniejsze zapowiedzi, że obowiązujące do 3 kwietnia w kraju ograniczenia możliwości wychodzenia z domu i inne kroki będą przedłużone. Jak zaznaczył, okres ten nie będzie krótki.

W wywiadzie dla telewizji RAI Speranza oświadczył: "Termin 3 kwietnia zostanie na pewno przedłużony i potrzebne będzie wyrzeczenie, które nie będzie krótkie".

Jesteśmy dalej w pełni tego kryzysu, biada, jeśli zaczniemy się łudzić

 dodał.

Minister ogłosił, że w poniedziałek zbiera się doradzający rządowi komitet naukowy, który oceni sytuację.

Jak zaznaczył, "od kilku dni napływają dodające otuchy sygnały, zwłaszcza z placówek pogotowia w najbardziej dotkniętych strefach, ale to nie wystarczy".

To sygnały o zahamowaniu zakażeń, które idą w dobrym kierunku, ale to za mało. Błąd, jeśli chodzi o terminy, cofnąłby nas i zmarnowalibyśmy to, co dotąd osiągnęliśmy

- wyjaśnił minister Speranza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts