Rola polskiej szkoły? Ma uczyć, ale też wychowywać. Szef MEN o celach resortu

/ geralt

  

Minister edukacji Dariusz Piontkowski na konwencji programowej PiS podkreślał, że polska szkoła ma nauczać, ale też wychowywać. Zapowiedział m.in. działania na rzecz dalszego ograniczania wprowadzania do szkół ideologii sprzecznych z polskim, chrześcijańskim systemem wartości.

W Katowicach od piątku trwa trzydniowa konwencja Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy "Myśląc: Polska", z kilkunastoma sesjami plenarnymi i z kilkudziesięcioma panelami eksperckimi. Konwencja ma podsumować dotychczasowe działania rządu i wypracować podstawy do stworzenia programu wyborczego partii.

W wystąpieniu podczas sesji konwencji poświęconej edukacji i sportowi szef MEN zaznaczył, że w ramach postulowanej we wcześniejszym wystąpieniu ministra nauki i szkolnictwa wyższego szerszej koordynacji pracy obu resortów już przygotowywane jest wspólnie rozporządzenie, które będzie dotyczyło kwalifikacji nauczycieli i standardów nauczania nauczycieli.

Piontkowski wyraził opinię, że ta koordynacja powinna być jeszcze szersza, obejmując także zagadnienia m.in. kultury, sportu czy cyfryzacji. Jak ocenił, nowoczesne państwo musi dysponować szkołą, która przygotowuje młodych ludzi do dorosłego życia, ale także, aby "byli dobrymi obywatelami i dobrymi ludźmi".

"To dlatego przeprowadziliśmy w tej kadencji tę część reformy, która dotyczyła struktury. Wszyscy mówili, że trzeba odejść od testowego nauczania naszych dzieci i trzeba przywrócić wychowawczy, ale też rozumowy element szkoły: doprowadzić, aby dzieci, młodzież, uczyć rozumowania, podejmowania decyzji, odejścia od tylko i wyłącznie wiedzy twardej"

– zaznaczył szef MEN.

"Ona oczywiście nadal musi być w szkole (…), ale szkoła musi też uczyć kompetencji współpracy, rozwiązywania problemów, odwagi podejścia do decyzji. Temu miała służyć reforma programowa, która miała przywrócić i nauczanie przedmiotowe zamiast blokowego, ale także przywrócić nauczanie historii i przedmiotów przyrodniczych w starszych klasach szkoły średniej"

– wskazał.

Jak ocenił, ze względu na poprzednią organizację programów, z czasów poprzedników, poziom wiedzy i umiejętności uczniów spadł. "Musieliśmy to odwrócić" – podkreślił Piontkowski, dodając, że wobec świadomości, że nie wszyscy muszą kształcić się humanistycznie, zmian dokonano też w szkolnictwie branżowym.

"Musimy zwracać uwagę także na ucznia – to on musi być centrum zainteresowania, ale też centrum opieki. Trudno sobie wyobrazić sytuację sprzed kilku miesięcy, że nauczyciele opuszczają swoich uczniów, swoich wychowanków"

– przestrzegł szef MEN. Wskazał, że musi się to wiązać ze zmianą podejścia do zawodu nauczyciela: przywróceniem jego etosu – jednak nie na podstawie dobrych zarobków nauczyciela, lecz że jest on autorytetem, mistrzem.

"To jest ogromne wyzwanie, nad którym będziemy pracowali w kolejnej kadencji"

– zapowiedział Piontkowski.

Mówił też, że częściowo wprowadzonym już elementem jest "model wychowawczo-patriotyczny". "Mamy doprowadzić do tego, aby młodzi ludzie, którzy opuszczają pierwszy, drugi, trzeci etap nauczania, byli jednocześnie Polakami, żeby czuli się Polakami, byli patriotami" – wyjaśnił, wskazując tu na potrzebę dalszych zmian programowych i nacisku wychowawczego.

"Wychowawca nie będzie dobrym przykładem, jeżeli sam nie będzie patriotą. Na to musimy bardzo mocno zwrócić uwagę"

– wezwał szef MEN.

Jak zaznaczył, uwagę należy też zwrócić na jakość nauczania. "Zaczynamy to zmieniać. Przekleństwem, o którym mówiło się, myśląc o polskiej szkole, była tzw. testomania. Odchodzimy od tego. Dziś w podstawach programowych jest mowa, aby starać się uczyć rozumowania, myślenia krytycznego, nie tylko uczenia się czegoś na pamięć" – powtórzył minister.

Aby podnoszenie jakości nauczania było możliwe, konieczne jest też dokształcanie się nauczycieli, także ze względu na rozwój technologiczny. Sprzyjają temu programy powiązane z działaniami ministra cyfryzacji. "Ale pamiętajmy, że komputery, internet, są wyłącznie narzędziem. Sam komputer nam nie wychowa nam i nie wykształci dzieci. Elementem zasadniczym jest nauczyciel" – przypomniał.

"Samo dokształcanie pewnie pozwoli nam przekonać dziś pracujących nauczycieli, aby zwracali uwagę na wychowanie młodzieży, ale – wspólnie z MNiSW – chcemy w ogóle zmienić jakość kształcenia nauczycieli. Chcemy doprowadzić do tego, aby tylko najlepsze polskie uczelnie przygotowane do tego, aby pracować w kierunkach pedagogicznych, mogły prowadzić studia i potem także prowadzić studia podyplomowe"

– mówił szef MEN.

"Nauczanie pedagogiczne musi stać się swego rodzaju nauczaniem elitarnym. Za tym oczywiście muszą pójść też pieniądze – to jest wezwanie do całej klasy politycznej, także tych, którzy z edukacją nie mają już wiele wspólnego, ale którzy muszą pamiętać, że bez dodatkowych nakładów tego skokowo zrobić się nie da i w pewnym momencie musi być skokowy wzrost nakładów na polskie szkoły"

– zaapelował Piontkowski.

Mówiąc o współpracy z rodzicami, zaznaczył, że szkoła "w wielu fragmentach ma dziś pomagać im w wychowaniu dzieci". "Nie może być tak, że szkoła działa wbrew wartościom i ideom, które przyświecają rodzicom. Szkoła nie może wręcz zmuszać młodzieży i dzieci do tego, aby próbowały budować inny system wartości, niż ten który funkcjonuje w naszym społeczeństwie, który tradycyjnie wyznajemy" – uznał.

"Stąd zwiększyliśmy już rolę rodziców w szkole. Rada rodziców ma już pewien wpływ na to, co w szkole się dzieje. Chcemy nadal ułatwiać funkcjonowanie tych organów przedstawicielskich rodziców, chcemy doprowadzić do tego, aby wbrew woli rodziców nie mogły odbyć się różnego rodzaju zajęcia, które dziś budzą wielkie wątpliwości"

– zapowiedział szef MEN.

"Dziś prawo już tak naprawdę zabrania tego typu działań samorządom i różnego rodzaju organizacjom, które próbują wejść do szkół. Ale będziemy jeszcze zastanawiali się, jak wzmocnić ten element, który uniemożliwi wprowadzanie ideologii, które są sprzeczne z naszym, polskim, chrześcijańskim systemem wartości" – zasygnalizował.

"Polska szkoła ma nauczać, ale też wychowywać. I my do tego doprowadzimy" – podkreślił na konwencji PiS Piontkowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

USA potępiają chińską przemoc

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji oświadczył dziś, że USA potępiają "nieuzasadnione użycie śmiercionośnej siły" przez policję podczas ostatnich starć w Hongkongu i wzywają policje oraz cywilów, by "deeskalowali sytuację".

Policja w Hongkongu i cywile są równie odpowiedzialni za deeskalację i unikanie gwałtownych konfrontacji

- powiedział rozmówca Reutera.

Agencja przypomina, że Hongkońska policja postrzeliła w poniedziałek uczestnika antyrządowej demonstracji ostrą amunicją podczas starć w dzielnicy Sai Wan Ho. 21-letni mężczyzna przeszedł operację i jest w stanie krytycznym.

Według źródeł medycznych dziennika "South China Morning Post" postrzelony 21-latek o nazwisku Chow przeszedł operację wątroby i nerki, ale jego stan wciąż jest krytyczny.

Napięcia wzrosły w piątek w związku z doniesieniami o śmierci 22-letniego studenta, który – jak wielu przypuszcza – w nocy z 3 na 4 listopada spadł z wysokości w pobliżu miejsca starć z policją, uciekając przed wystrzelonym przez nią gazem łzawiącym. Demonstrantów dodatkowo rozgniewało aresztowanie kilku prodemokratycznych posłów hongkońskiego parlamentu, którym zarzuca się utrudnianie pracy izby w maju.

Pod presją trwających od czerwca protestów rząd Hongkongu wycofał kontrowersyjny projekt nowelizacji prawa ekstradycyjnego, ale nie przychylił się do żadnego z pozostałych postulatów zgłaszanych przez demonstrantów. Żądają oni m.in. demokratycznych wyborów władz regionu i niezależnego śledztwa w sprawie działań policji, której zarzucają brutalność i używanie nadmiernej siły.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl