Jażdżewski, redaktor naczelny miesięcznika "Liberte!", występując 3 maja 2019 r. na Uniwersytecie Warszawski przed szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, mówił m.in., że "polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody"

Wyraził też pogląd, że "dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą w stanie zdobyć władzę nad duszami Polaków".

"Ale rywalizacja na inwektywy i negatywne emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry"

- powiedział Jażdżewski.

Wystąpienie to spotkało się z falą krytyki, także po stronie opozycji. Podjęto nawet kroki prawne - poseł PiS Jan Mosiński zdecydował o zawiadomieniu prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa z art. 257.

Jażdżewski już w przeszłości głosił wiele mocno kontrowersyjnych opinii. 

"Po co nam Polska? – pytasz Szymonie. Po nic. Uważam, że Polska jest wielkim genetycznym i kulturowym obciążeniem" - stwierdził podczas odbywającej się w 2010 r. debaty  "Liberalny patriotyzm".

Po porażce Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego i wysokim zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości, nie brakowało głosów, że taki stan rzeczy to częściowo efekt również antykościelnego wystąpienia Jażdżewskiego, którego już wcześniej krytykowano, jakoby miał osłabić wydźwięk majowej wizyty Donalda Tuska w Polsce, okraszonej serią wystąpień publicznych.

Sam Jażdżewski już po wyborach stwierdził, że konieczna jest w opozycji "zmiana obecnego układu".

Okazuje się jednak, że osoba Leszka Jażdżewskiego znalazła sie w programie obchodów Święta Wolności i Solidarności organizowanych m.in. przez miasto Gdańsk oraz Europejskie Centrum Solidarności. 

Jażdżewski weźmie udział w spotkaniu autorskim pt. "Burzenie polskiego Kościoła" organizowanym 4 czerwca w ramach panelu Demokracja w Strefie Społecznej.

O sprawie na Twitterze napisał Michał Rachoń.

- Widzę, że prowokacja z 3 maja została uznana za sukces

- pisze w swoim poście Rachoń.