Wczoraj nowo wybrani posłowie do Parlamentu Europejskiego odebrali zaświadczenia od Państwowej Komisji Wyborczej. Większość z nich odebrała także gratulacje od premiera Mateusza Morawieckiego. Niektórzy jednak pominęli podanie ręki szefowi rządu - uczynili tak m.in. Róża Thun i Bartosz Arłukowicz. Ich zachowanie uznane zostało przez opinię publiczną jako mało kulturalne, ale Janina Ochojska stwierdziła, że "też tak by zrobiła".

Pod tym wpisem Janiny Ochojskiej wybuchła prawdziwa burza. Internauci napisali ponad 800 komentarzy, w większości krytycznych dla nowo wybranej europosłanki Koalicji Europejskiej.

Sama Ochojska zareagowała, pisząc, że "zasłużyła sobie na negatywne opinie" oraz informując, że "ma prawo wybierać osoby, którym chce podać rękę".

To nie koniec - Ochojska zaczęła także odpisywać na niektóre krytyczne komentarze. W jednej z odpowiedzi stwierdziła, że podanie ręki to..."akceptacja, a nie tylko dobre zachowanie".

Dalej Janina Ochojska "popłynęła" politycznie, wystosowując poważne oskarżenia w kierunku premiera Mateusza Morawieckiego.