Prowokacja Kremla na miejscu katastrofy smoleńskiej! Polskie MSZ żąda wyjaśnień

zdjęcie ilustracyjne / 3dman_eu CC0

  

Postawienie tablic przy miejscu katastrofy smoleńskiej ani ich treść nie były uzgodnione z polską stroną. Polska oczekuje wyjaśnień, usunięcia tablic oraz wprowadzenia w życia uzgodnień dotyczących budowy pomnika ofiar na miejscu katastrofy - przekazał dziś resort dyplomacji.

Dziś Polska Agencja Prasowa informowała, że w miejscu katastrofy Tu-154M w Smoleńsku ustawiono tablice z informacjami na temat katastrofy w języku rosyjskim. Tekst na tablicach przedstawia m.in. ustalenia rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) na temat przyczyn katastrofy.

Jako autor tablic figuruje mieszcząca się w Smoleńsku organizacja o nazwie Fundacja Pomocy w Pojednaniu Narodów Uczestniczących w Konfliktach Wojskowych. Jej przedstawiciel Władimir Szargajew powiedział, że są to „tablice, które wyjaśniają ludzką tragedię”. Powiedział też, że „nie jest to inicjatywa państwa, lecz inicjatywa organizacji społecznej Fundacja Pojednanie”.

Jak poinformował resort dyplomacji, w reakcji na ustawienie tablic wiceszef MSZ odpowiedzialny m.in. za politykę wschodnią Marcin Przydacz spotkał się z ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Warszawie Siergiejem Andriejewem. W przekazanym ambasadorowi stanowisku - jak podało biuro prasowe MSZ - przekazano stronie rosyjskiej, że „zarówno treść, jak i samo postawienie tablic nie zostało uzgodnione ze stroną polską”, a Polska „oczekuje w tej sprawie na wyjaśnienia, usunięcia tablic, jak również niezwłocznego wprowadzenia w życie polsko-rosyjskich uzgodnień dotyczących budowy pomnika ofiar na miejscu katastrofy”.

Wcześniej informację o wezwaniu Andriejewa do MSZ oraz o oczekiwaniach strony polskiej dotyczących tablic postawionych w okolicach miejsca katastrofy smoleńskiej podał portal radia RMF FM.

Trzy duże tablice połączone w jedną całość stoją pomiędzy kamieniem upamiętniającym miejsce katastrofy a brzozą, przy której odwiedzający to miejsce pozostawiają kwiaty i znicze.

Obecny właściciel tego terenu Aleksandr Syriewicz powiedział, że fundacja zwróciła się do niego o udostępnienie miejsca na postawienie tablic i że zawierają one „ogólne informacje, które są oficjalnie opublikowane”. Syriewicz przekazał, że tablice zostały postawione przed około tygodniem. Również Szargajew mówił, że ustawiono je w zeszłym tygodniu. Jednak według relacji dziennikarzy TVP, którzy byli na miejscu w sobotę, nie było tam tablic, a informację o tym, że stanęły one w poniedziałek, potwierdziła dziennikarzom konsul RP w Smoleńsku Joanna Strzelczyk.

Pierwszą tablicę, noszącą tytuł „Chronologia wypadków 10.04.2010” opatrzono polskim godłem - orłem w koronie - z podpisem „Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego”. Na tablicy tej są fragmenty raportu końcowego polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, opublikowanego w 2011 roku.

Przed tymi fragmentami umieszczono kilkuakapitowy wstęp, który głosi m.in., że „śledztwo Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) ustaliło, że wszystkie systemy samolotu do zderzenia z ziemią działały normalnie” i że MAK „jako przyczynę katastrofy wskazał nieprawidłowe działania załogi samolotu i wywieraną na nią presję psychologiczną”.

Druga tablica zawiera fragmenty raportu MAK i wniosków padających w tym raporcie.

Trzecia tablica zatytułowana jest „Informacje ogólne” i zawiera opis „sytuacji synoptycznej” w dniu katastrofy, informacje o lotnisku Smoleńsk-Północny i informacje o samolocie Tu-154M.

Syriewicz, dyrektor firmy Wiek, od 2017 roku jest właścicielem działki sąsiadującej z lotniskiem Siewiernyj w Smoleńsku, która wcześniej należała do Smoleńskich Zakładów Lotniczych. Działka obejmuje fragment terytorium, na którym znalazły się po katastrofie szczątki ofiar i samolotu. Na jej terenie znajduje się kamień upamiętniający tragedię i prowadząca do miejsca katastrofy betonowa droga.

Władimir Szargajew jest jedną z osób, które podpisały się w kwietniu br. pod listem otwartym do prezydenta Władimira Putina, ogłoszonym na blogu gazety „Zawtra”. Sygnatariusze tego listu postulowali, by władze Rosji oświadczyły oficjalnie, że nie mają związku ze zbrodnią katyńską. Pod listem podpisał się także m.in. Władisław Szwed, który od lat głosi tezę, że Polaków, wziętych do niewoli w 1939 roku przez Armię Czerwoną, zamordowali w 1941 roku hitlerowcy.

10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z polską delegacją udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką, oraz wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Obronić polskie dzieci przed pornografią! Wreszcie przedstawiono skuteczne narzędzia

zdjęcie ilustracyjne / pixel2013 CC0

  

Stowarzyszenie Twoja Sprawa zaprezentowało projekt przepisów mających skuteczniej chronić dzieci przed pornografią. Prace zespołu roboczego trwały od listopada 2018 roku.

Przepisy mają na celu ochronę dzieci i nie zakazują udostępniania pornografii osobom dorosłym. Część rozwiązań projektu – jak poinformowali dziś jego autorzy – opiera się na postulatach wyrażonych m.in. w nowej dyrektywie o audiowizualnych usługach medialnych, którą Polska będzie musiała implementować do września 2020 r.

Chodzi przede wszystkim o nałożenie na dostawców pornografii obowiązku wdrożenia skutecznych narzędzi weryfikacji wieku.

Projekt zawiera definicję tzw. kwalifikowanych treści pornograficznych, ustanawia instytucję współregulatora, w którego ramach mają być reprezentowane różne organizacje chroniące dzieci, organizacje przedsiębiorców i podmioty zajmujące się ochroną prawa do prywatności. Rolą współregulatora – jak podano – będzie m.in. wskazywanie, które podmioty naruszają przepisy i wnioskowanie o podjęcie działań przez odpowiedni organ regulacyjny.

Najważniejszą częścią prac zespołu było – jak akcentuje członek zarządu Stowarzyszenia Twoja Sprawa Urszula Sowińska – wypracowanie najbardziej skutecznych narzędzi ochrony dzieci przy uwzględnieniu takich wartości, jak wolność gospodarcza, prawo do prywatności czy swoboda wypowiedzi.

[polecam:https://niezalezna.pl/295100-ograniczyc-dzieciom-dostep-do-pornografii]

STS podkreśla, że pornografia może mieć bardzo negatywny wpływ na dzieci i młodzież. Dostępne badania potwierdziły, że korzystanie z pornografii przez dzieci i młodzież może prowadzić nie tylko do uzależnienia, ale także do dysfunkcji seksualnych.

Stowarzyszenie, powołując się na badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej na grupie ponad 10 tys. uczniów w wieku od 14 do 16 lat, wskazuje, że 10,2 proc. chłopców w tej grupie wiekowej ogląda pornografię od 3 do 5 razy w miesiącu, prawie 10 proc. robi to od sześciu do 10 razy w miesiącu, niemal 11 proc. od 11 do 30 razy w miesiącu, a co najmniej raz dziennie ogląda ją aż 11,3 proc. chłopców. Pornografię oglądają także dziewczynki, ale rzadziej.

[polecam:https://niezalezna.pl/290921-uwaga-rodzice-rosnie-uzaleznienie-od-pornografii-wsrod-dzieci-i-mlodziezy]

STS podnosi, że polskie dziecko pierwszy kontakt z pornografią ma średnio przed ukończeniem 12 lat, a wiele z takich dzieci „jest regularnymi konsumentami pornografii”.

- Dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały się w pracę zespołu roboczego. Chcemy równocześnie podkreślić, że autorem projektu jest Stowarzyszenie Twoja Sprawa, a udziału w pracach zespołu nie należy traktować jako poparcia przez którąkolwiek z instytucji ostatecznej wersji projektu ustawy

– podkreśla rzeczniczka prasowa Stowarzyszenia Twoja Sprawa Izabela Karska.

Prace zespołu roboczego trwały ponad rok. STS podnosi, że zostały do nich zaproszone takie podmioty, jak Instytut Wymiaru Sprawiedliwości (jednostka badawcza Ministerstwa Sprawiedliwości), Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Ministerstwo Cyfryzacji, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, IAB Polska, Fundacja Panoptykon, NASK i Związek Dużych Rodzin 3 plus.

- Uważamy, że wzięliśmy pod uwagę ogromną większość uwag, które były podnoszone przez uczestników prac zespołu, a z pewnością projekt nie zawiera rozwiązań, co do których większość członków zespołu podniosłaby zastrzeżenia

– podała Karska.

Cytowany w materiałach prasowych Stowarzyszenia dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości dr Marcin Wielec ocenił, że dyskusja prowadzona w zespole roboczym była bardzo merytoryczna.

[polecam:https://niezalezna.pl/300389-nauczyciel-z-kieleckiej-podstawowki-skazany-na-25-roku-wiezienia-mial-dziecieca-pornografie]

- Dzieci potrzebują lepszej ochrony zarówno przed pornografią, jak i przed innymi zjawiskami, takimi jak patotreści. Najlepsze rozwiązania mogą powstawać w dialogu, a zespół roboczy prowadzony przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa taki dialog umożliwiał – powiedziała cytowana w materiałach zastępczyni rzecznika praw obywatelskich Hanna Machińska.

Także Sylwester Szczepaniak, który obserwował prace zespołu z ramienia Ministerstwa Cyfryzacji, wyraził – jak podało stowarzyszenie – opinię, że projekt przygotowany przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa jest ważnym głosem w dyskusji, jak lepiej chronić najmłodszych przed szkodliwymi treściami.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl