Niemcy uważają, że cierpienia Polaków zostały wystarczająco uznane przez świat

Józef Stalin i Joachim von Ribbentrop. Moskwa 23 sierpnia 1939 / Bundesarchiv, Bild 183-H27337 / CC-BY-SA 3.0

  

62 proc. Niemców uważa, że cierpienia i ofiary Polaków, jakich doświadczyli w swojej historii zostały wystarczająco uznane, z taką opinią zgadza się tylko 31 proc. Polaków, przeciwnego zdania jest 46 proc. naszych rodaków - wynika z badania Barometr Polska-Niemcy 2019, którego wyniki zostały zaprezentowane w Warszawie. Badanie zostało zrealizowane przez Instytut Spraw Publicznych we współpracy z Fundacją Współpracy Polsko-Niemieckiej i Fundacją Konrada Adenauera.

Polacy i Niemcy odpowiedzieli na pytania dotyczące stosunków między oboma krajami, wpływu II wojny światowej na obecne relacje, wkładu Polaków w obalenie komunizmu oraz roli światowych mocarstw w globalnym porządku. Dobrze stan stosunków polsko-niemieckich oceniło 59 proc. ankietowanych Polaków i 60 proc. Niemców. Odmiennego zdania było 23 proc. naszych rodaków  i 27 proc. sąsiadów zza Odry.

W przypadku Polaków widoczny jest trend pogarszających się opinii po wzajemnych relacjach – w 2012/2013 r. dobre zdanie o relacjach między krajami miało 72 proc. Polaków, w 2016 r. – 67 proc., w 2018 r. – 64 proc. W przypadków Niemców mamy do czynienia z dużą dynamiką zmian ocen – w 2012/2013 r. stosunki polsko-niemieckie jako dobre oceniło 70 proc. Niemców, w 2016 r. było to 45 proc., w 2018 r. – 31 proc.

32 proc. Polaków uważa, że II wojna światowa wciąż ma silny wpływ na relacje między Polską i Niemcami, 41 proc. twierdzi, że ten wpływ jest niewielki, a 14 proc. odpowiedziało, że nie ma obecnie żadnego wpływu na stosunki między oboma krajami. 13 proc. nie umiało udzielić odpowiedzi na to pytanie. Natomiast 22 proc. Niemców jest zdania, że wojna nadal ma silny wpływ na obustronne relacje, 48 proc. oceniło, że ten wpływ jest niewielki, według 19 proc. wojna obecnie nie ma żadnego wpływu na relacje między narodami. 11 proc. miało trudności z odpowiedzią na to pytanie.

W badaniu zapytano też o postrzeganie uznania cierpień i ofiar Polaków, jakich doświadczyli w swojej historii przez międzynarodową opinię publiczną. W tym przypadku widać znaczące różnice w odpowiedziach Polaków i Niemców.

31 proc. Polaków odpowiedziało, że cierpienia i ofiary Polaków zostały wystarczające uznane, przeciwnego zdanie jest 46 proc., zdania w tej sprawie nie miało 23 proc. Z kolei 62 proc. Niemców uważa, że cierpienia i ofiary Polaków zostały wystarczająco uznane, przeciwnego zdania jest 21 proc., 17 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

41 proc. Polaków jest zdania, że wkład Polski i Polaków w obalenie komunizmu i przemiany demokratyczne w Europie Środkowo-Wschodniej przez międzynarodową opinię publiczną nie został wystarczająco uznany. 24 proc. odpowiedziało, że ten wkład został wystarczająco uznany, a 35 proc. ankietowanych odpowiedziało "nie wiem/trudno powiedzieć".

Niemcy zostali z kolei zapytania o ocenę wpływu Polski na obalenie komunizmu i przemiany demokratyczne w regionie. Najwięcej respondentów – 36 proc. oceniło ten wpływ jako ani duży, ani mały, 29 proc. jako duży, 13 proc. jako bardzo duży, decydujący, 12 proc. nie potrafiło odpowiedzieć. Jako niewielki wpływ Polaków oceniło 7 proc., a jako żaden – 3 proc.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Kiedy raport końcowy komisji VAT? Poseł Horała uchyla rąbka tajemnicy

/ Twitter.com/@KancelariaSejmu

  

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała, który jest przewodniczącym sejmowej komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT zdradził, kiedy możemy się spodziewać raportu końcowego z prac komisji. - Myślę, że tak realistycznie to gdzieś pod koniec sierpnia, około 20, 25 sierpnia to publicznie przedstawimy - powiedział.

Komisja śledcza ds. VAT została powołana na początku lipca 2018 roku. Ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie. Bada okres od grudnia 2007 roku do listopada 2015 roku.

Zgodnie z uchwałą Sejmu powołującą komisję, jej prace mają odnosić się w szczególności do działań, zaniedbań i zaniechań m.in. członków rządu, "w szczególności ministra właściwego do spraw budżetu, finansów publicznych i instytucji finansowych, i podległych im funkcjonariuszy publicznych". 

Przewodniczący komisji, poseł PiS Marcin Horała, był pytany w TVN24 kiedy możemy spodziewać się raportu końcowego z prac komisji.

To ciężkie pytanie, bo muszę go napisać. Myślę, że tak realistycznie to gdzieś pod koniec sierpnia, około 20, 25 sierpnia to publicznie przedstawimy. Wtedy będzie trochę czasu na zgłaszanie poprawek i myślę, że w pierwszym tygodniu września komisja zakończy prace, uchwali raport

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVN24, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl