Saryusz-Wolski zapowiada walkę o polskie interesy. Przekonuje, dlaczego warto iść na niedzielne wybory

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Program Prawa i Sprawiedliwości jest programem obrony polskich interesów w Unii, jest programem ofensywnym, a także programem, który ma ambicje, żeby wpływać na kształt Unii w myśl polskich interesów. Program opozycji to natomiast akceptacja wszystkiego, co inni chcą i niosą, i o co proszą. Opozycja nie zabiega o polskie interesy, wręcz przeciwnie, szkodzi Polsce - mówi w rozmowie z Lidią Lemaniak eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski, "jedynka" PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu warszawskim.

Lidia Lemaniak, Niezalezna.pl: Panie pośle, jest pan w europarlamencie od trzech kadencji. Dlaczego ubiega się Pan o mandat na kolejną kadencję?

Jacek Saryusz-Wolski: Ubiegam się o kolejną kadencję po to, żeby dbać o to, co robiłem do tej pory - żeby dbać o to, żeby polskie interesy były w Unii właściwie reprezentowane i żeby o nie walczyć oraz o to, żeby Unia miała taki kształt, jaki Polsce odpowiada.

Dlaczego w wyborach do Parlamentu Europejskiego warto zagłosować na Prawo i Sprawiedliwość? W czym lepszy jest program PiS od programu Koalicji Europejskiej?

Program Prawa i Sprawiedliwości jest programem obrony polskich interesów w Unii, jest programem ofensywnym, a także programem, który ma ambicje, żeby wpływać na kształt Unii w myśl polskich interesów. Program opozycji to natomiast akceptacja wszystkiego, co inni chcą i niosą, i o co proszą. Opozycja nie zabiega o polskie interesy, wręcz przeciwnie, szkodzi Polsce.

Jak przekonałby Polaków, żeby w niedzielę poszli zagłosować? Wybory do europarlamentu nie cieszą się w Polsce szczególnym zainteresowaniem.

W UE rozstrzyga się 70 proc. prawa, które obowiązuje w Polsce, a także ważne dla Polski interesy, co widać po tej kadencji. Nieobecność na wyborach nam nie służy i dotyczy to każdego obywatela. Trzeba iść na te wybory, żeby głos Polski w UE był jeszcze bardziej słyszalny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Hadze o zbrodniach w Birmie

gmach Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze / OSeveno; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

  

Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wyraził zgodę, aby jego prokuratorzy wszczęli śledztwo w sprawie wypędzenia muzułmańskiej mniejszości Rohingja z Birmy do Bangladeszu i ustalili, czy była to zbrodnia przeciw ludzkości.

W 2017 roku ponad 700 tysięcy Rohingjów uciekło do Bangladeszu przed przemocą ze strony birmańskich sił zbrojnych oraz buddyjskich milicji. Jak wynikało z ustaleń misji rozpoznawczej ONZ, podczas ucieczki Rohingjowie padali ofiarą masowych zabójstw oraz gwałtów zbiorowych, dokonywanych przez birmańskie wojsko. Działania władz Birmy wobec Rohingjów spotkały się z powszechnym potępieniem na świecie. Władze birmańskie zaprzeczają jednak, by miały tam miejsce czystki etniczne.

Pierwszy wniosek prokuratury w tej sprawie pojawił się w kwietniu 2018 roku. Wówczas prokurator MTK Fatou Bensouda zwróciła się do sędziów o otwarcie wstępnego śledztwa wyjaśniającego, czy deportacje Rohingjów były zbrodnią przeciwko ludzkości i czy jurysdykcja MTK obejmuje tę sprawę, skoro Birma nie jest członkiem Trybunału. Sędziowie argumentowali, że członkostwo Bangladeszu w MTK oraz transgraniczny charakter deportacji były wystarczającymi podstawami do uznania, że MTK ma prawo zająć się tą sprawą.

We wrześniu 2018 roku MTK uznał, że jest uprawniony do zbadania sprawy.

"Jurysdykcja Trybunału w zakresie zbrodni przeciwko ludzkości obejmuje sprawę domniemanej deportacji ludności Rohingja z Birmy do Bangladeszu, ponieważ miała częściowo miejsce na terytorium państwa będącego stroną (tj. Bangladeszu - PAP)"

- argumentowali wówczas sędziowie.

W czwartkowym oświadczeniu MTK stwierdził, że prokuratorzy otrzymali pozwolenie na zbadanie czynów, które mogą kwalifikować się jako powszechne lub systematyczne zbrodnie przeciwko Rohingjom, w tym deportacji, zabójstw oraz prześladowań ze względu na pochodzenie etniczne lub wyznanie.

MTK jest drugim sądem międzynarodowym, który bada domniemane zbrodnie przeciwko Rohingja. W poniedziałek Gambia wniosła do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) pozew przeciwko Birmie w sprawie ludobójstwa na mniejszości muzułmańskiej. MTS jest najwyższym sądem ONZ do rozstrzygania sporów między państwami.

Zanim rozpoczęła się ucieczka Rohingjów, ich liczbę w Birmie szacowano na około milion. Stanowili oni większość w leżącym na zachodzie tego kraju stanie Arakan (Rakhine). Według ONZ są oni jedną z najbardziej prześladowanych mniejszości etnicznych na świecie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl