"Niedobrani": Jak kręcić ze światowymi przywódcami. RECENZJA

Kadr z filmu "Niedobrani" / fot. YouTube

  

„Niedobrani” to komedia romantyczna, która dowodzi słuszności słów Marilyn Monroe: „Jeśli umiesz rozbawić kobietę, to możesz z nią zrobić wszystko”. Bo to, że najlepsze pary to te, które do siebie nie pasują, wiemy przecież od dawna.

Fred (Seth Rogen) ze swoim poczuciem humoru trafił na bardzo podatny grunt. Do ponurego świata polityki wysokiego szczebla. Może dlatego elegancka i budząca podziw Charlotte (Charlize Theron) niemal od razu daje się uwieść wesołkowi w mało schludnych dresach i z widoczną nadwagą. Jak jednak wiadomo, zakochanie się jest zazwyczaj najprostsze. Ale co jeśli ona jest sekretarzem stanu z chrapką na fotel prezydenta USA, a wszystkie badania opinii publicznej mówią, że z takim niepoważnym, „nieokładkowym” facetem u boku nie ma szans na wymarzone stanowisko? Dalsza historia miłości niedobranych kochanków to desperackie próby przekuwania porażki w sukces, ale też słodki dowód na to, że nawet najtrudniejsze przeszkody nie mają szans z prawdziwym uczuciem. I choć w tej opowieści dużo jest banałów, to nie można odmówić jej uroku. A dowcipy wypowiadane przez Freda naprawdę bawią. Są niczym z dobrych filmów, do których komedie należą niestety bardzo rzadko.

Charlize Theron przypomniała swoją rolą, dlaczego jest jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek światowej kinematografii. Niemal w każdej roli sprawdza się tak, jakby była ona pisana właśnie dla niej. Bez względu na to, czy gra buntowniczkę bez ręki w filmie „Mad Max: Na drodze gniewu”, tajemniczą królową w „Łowcy i Królowej Lodu”, złodziejkę we „Włoskiej robocie” czy kruchą niewiastę w „Adwokacie diabła”. Tym razem okazało się, że na kandydatkę do fotela prezydenta USA pasuje tak samo dobrze, jak na dziewczynę beztroskiego chłopaka w czapeczce z daszkiem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, gpcodziennie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

MSZ o zachowaniu szefów Netflixa. "Dziękujemy za reakcję!". Szef KPRM także odpowiedział

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/mou22y

  

"Doceniamy podejmowanie przez Netflix Polska trudnych i ważnych tematów. Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - stwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną!" - dodał szef KPRM Michał Dworczyk.

W czwartek wieczorem na Twitterze Netflixa ukazało się oświadczenie w sprawie serialu dokumentalnego "Iwan Groźny z Treblinki".

"Wspieramy twórców serialu +The Devil Next Door+ (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map"

- głosi oświadczenie.

[polecam:https://niezalezna.pl/297340-netflix-przyznaje-sie-do-bledu-i-umiesci-napisy-prostujace-klamstwo-to-efekt-listu-premiera]

Na oświadczenie odpowiedziało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

"Dziękujemy za reakcję! Doceniamy podejmowanie przez @NetflixPL trudnych i ważnych tematów" - napisano w czwartek na Twitterze MSZ. "Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - dodano.

Wcześniej oświadczenie Netflixa skomentował również szef KPRM Michał Dworczyk. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną! Przy okazji gratulacje dla całego zespołu @ChlopikMariusz" - napisał Dworczyk.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek przekazał list do szefa Netliksa w związku z nieścisłościami historycznymi w serialu "Iwan Groźny z Treblinki". Podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Zaznaczył, że liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa]

"Niedawno opublikowany serial +The Devil Next Door+ przedstawia mapę, która niezgodnie z prawdą umieszcza kilka niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych we współczesnych granicach Polski. Brak też jakiegokolwiek komentarza lub wyjaśnienia, że obozy te były zarządzane przez Niemcy" – podkreślił m.in. szef rządu.

Miniserial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demianiuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi obozami zagłady, m.in. Auschwitz, Sobiborem, Treblinką i Płaszowem. Na amerykańską produkcję zareagował m.in. polski MSZ.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl