Urlop na włoskiej Elbie za darmo? Jest jedno ale...

Elba / By Ferpint - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26510352

  

Jeśli urlop w maju na włoskiej wyspie Elba zostanie popsuty przez deszcz, turyści otrzymają zwrot pieniędzy za hotel - to inicjatywa miejscowego wydziału do spraw turystyki. Pobyt w hotelu będzie gratis, jeśli opady potrwają ponad dwie godziny w ciągu dnia.

"Elba no rain" - tak lokalne władze nazwały swą tegoroczną ofertę, której celem jest zachęcenie turystów do przyjazdu na wyspę na Morzu Tyrreńskim jeszcze przed rozpoczęciem letniego sezonu. Do inicjatywy tej przyłączyło się wiele tamtejszych hoteli.

Jak się zauważa, deszcz w maju na Elbie jest zazwyczaj rzadkością, ale i tam może być nie do uniknięcia.

W przypadku, gdyby deszcz padał dłużej niż przez dwie godziny między godz. 10 a 20, zwrot pieniędzy za pobyt w hotelu czy pensjonacie otrzymają wszyscy turyści - zapewniono.

Dziennik "La Stampa" informując o tym pomyśle zauważa, że prawie dwie trzecie Włochów patrzy na prognozę pogody co najmniej raz dziennie, a 9 procent odwołuje wakacje z powodu niepogody. Właśnie to skłoniło branżę turystyczną na toskańskiej wyspie do skierowania tej oferty.

Szef stowarzyszenia zrzeszającego przedstawicieli tej branży, Claudio Della Lucia podkreślił, że Elba ma do zaproponowania znacznie więcej niż tylko piękne plaże i wspaniałe morze, z których słynie na świecie. Jak zaznaczył, oferowane atrakcje nie wymagają słońca , a na wyspie w czasie deszczu turyści się nie nudzą. Są tam między innymi muzea Napoleona Bonaparte i wille, w których przebywał na zesłaniu między 1814 a 1815 rokiem.

W najbliższych dniach na wyspie zapowiadane są przelotne opady deszczu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa po skandalicznej wypowiedzi Hartmana. „Powinien stracić miejsce pracy!”

"Studio Prasowe" / screenshot/ Telewizja Republika

  

W programie Adriana Stankowskiego, emitowanym na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika, dyskutowano m.in. na temat niedawnej wypowiedzi Jana Hartmana, który stwierdził, że "w 1920 roku to Polska napadła na Rosję". - Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje - mówił Jacek Łęski w "Studiu Prasowym".

Profesor Jan Hartman, znany lewicowy ideolog, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi, w Święto Wojska Polskiego, postanowił być pierwszoplanową postacią w mediach społecznościowych. Naukowiec stwierdził, że... w 1920 roku to Polska napadła na Rosję. Ten temat najbardziej rozgrzewał emocje w dzisiejszym programie "Studio Prasowe".

[polecam:https://niezalezna.pl/283849-kolejna-prowokacja-skandaliczny-wpis-hartmana-zasugerowal-ze-polacy-napadli-na-rosje]

"Jan Hartman jest, jeśli się nie mylę, kierownikiem katedry etyki w Uniwersytecie Jagiellońskim jednej z największych i najbardziej szacownych instytucji polskiej nauki i człowiek, który ma tego rodzaju funkcję, który publicznie występuje, który publicznie jest na tych salonach opozycyjnych fetowany – on wygłasza tezę bolszewicką, sto lat po bitwie warszawskiej"

- podkreślił Jacek Łęski.

"To nie jest kuriozum, tylko to świadczy o jakiejś patologii polskiego życia publicznego. Człowiek, który głosi tego typu tezy powinien być otoczony powszechnym ostracyzmem i powinien stracić miejsce pracy, w którym w tej chwili pracuje. Tak uważam"

- dodał dziennikarz TVP.Info.

Łęski dodał, że jego zdaniem powinno się eliminować z życia publicznego ludzi, którzy propagują ideologię nazistowską i faszystowską. – Mamy to w polskim prawie – mówił.

"Przez to, że taki Hartman potrafi takie rzeczy publicznie opowiadać i się na to nie reaguje, to potem tego typu rzeczy [o tym, że to Polacy zaatakowali Rosję – red.] są powtarzane przez ludzi, którzy nie znają historii"

- wskazał dziennikarz, dodając, że w taki właśnie sposób szerzy się bolszewicka propaganda. - Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego powinien w trybie dyscyplinarnym zająć się ta sprawą - ocenił Łęski.


Skandaliczna wypowiedź ws. polskiej napaści na Rosję, nie jest pierwszą wypowiedzią Hartmana, która budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości "zasłynął" on m.in. stwierdzeniem, że należy rozważyć dyskusję o legalizacji związków kazirodczych, szerokim echem odbiły się też jego wypowiedzi o "zdradzie Żydów". A w ostatnim czasie? Prof. Hartman stanął w obronie dziennikarza Kamila Durczoka, który pod wpływem alkoholu (2,6 promila) spowodował kolizję na autostradzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl