„MaminSzymek”: opowieść o wędrującym jądrze i odcinaniu pępowiny. RECENZJA

Szymon Majewski jako "MaminSzymek" / fot. Katarzyna Kural-Sadowska/Och-Teatr

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

W warszawskim Och-Teatrze można już oglądać kolejny po „One Mąż Show” monodram Szymona Majewskiego. Prezenter i satyryk, a także - jak się okazuje - uzdolniony aktor, tym razem cofa się w czasie do swoich dzieciństwa i młodości. A czyni to z tak wielkim urokiem, że widzowie chętnie mu w tej podróży towarzyszą.

Po cieszącym się ogromną popularnością monodramie „One Mąż Show”, w którym Szymon Majewski rozprawia o meandrach rządzących relacjami damsko-męskimi, przyszedł czas na kolejne szczere wyznania dziennikarza. Majewski opowiada codzienności w ciasnym warszawskim mieszkanku, paradoksach życia w PRL-u i wychowywaniu bez ojca. Wspólnym mianownikiem wszystkich anegdot przytaczanych przez Majewskiego jest czuła, ale i skomplikowana relacja z jego matką. Jak sam tytuł wskazuje, „MaminSzymek” to opowieść o niezwykłej więzi łączącej matkę i i jej jedynego syna.

W swoich wspomnieniach Majewski przytacza szereg anegdot, które potrafią zarówno rozbawić, jak i wzruszyć. Dziennikarz ze zgrozą wspomina nadopiekuńczość swojej matki, która przyczyniła się do lekkiej hipochondrii młodego bohatera (co kapitalnie wybrzmiewa w dykteryjce na temat niezstąpionych, „wędrujących” jąder dorastającego chłopca). Innym razem w jego głosie nie brakuje czułości, zwłaszcza, gdy wspomina dzień, w którym jego rodzicielka, chcąc uchronić go przed obowiązkową służbą wojskową, sama stawia się na komisji lekarskiej. Majewski poświęca też dużo miejsca na opis stylu wychowania i wartości, jakie wpoiła mu matka. Niczym pacjent poddający się psychoanalizie, nie bez zażenowania wyznaje, że mimo dorosłego wieku i pożegnania z mamą, która zmarła już kilkanaście lat temu, w jego głowie nadal pobrzmiewają jej przestrogi i zalecenia - niezależnie od tego, czy dotyczą tak błahej kwestii jak odpowiednia długość kurtki na zimę, czy tak ważkiej jak szacunek do drugiego człowieka.

Majewski opowiada o relacjach z matką w bardzo naturalny, swobodny sposób. Nie brakuje tu autosarkazmu przywodzącego momentami na myśl pełen ironii styl Woody’ego Allena, który podobnie jak bohater „MaminSzymka” często odwołuje się do freudowskiego znaczenia matki w życiu człowieka i natręctw związanych z emocjonalnym odcinaniem pępowiny. Monolog wzbogacają tło muzyczne i pamiątki nawiązuję co przeszłości Szymona Majewskiego: od ulubionego w dzieciństwie pluszaka, po pełne uroku archiwalne zdjęcia, czy kartkę z kalendarza z zaznaczoną datą urodzin bohatera. Zdecydowanie warto wybrać się w tę podróż z Szymonem Majewskim, który po raz kolejny udowadnia, że połączenie historii wziętych z życia z gawędziarskim stylem jest przepisem na bezsprzeczny sukces.

Najbliższe spektakle: 25 MAJA,  SOB., 19:30 OCH-CAFE (bilety wyprzedane) oraz 29 CZERWCA,  SOB., 17:00 OCH-CAFE

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spotkanie z Morawieckim i wiec ze Schetyną. Frekwencja w Świdnicy mówi sama za siebie

zdjęcie ilustracyjne / Adam Guz KPRM

  

Dziś Świdnicę odwiedziło od razu dwóch liderów kampanii – Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości - Grzegorz Schetyna i Mateusz Morawiecki. Zdjęcia ze spotkań obu polityków z wyborcami mówię same za siebie.

Grzegorz Schetyna przybył dziś do Świdnicy po południu w ramach wizyty na Dolnym Śląsku. Po godz. 16:00 w tym mieście wystąpił również premier Polski Mateusz Morawiecki. Szef rządu zwrócił uwagę, że na jego wiecu pojawiło się dziesięć razy więcej ludzi, niż na spotkaniu z liderem PO.

– Platforma Obywatelska, partia pana Grzegorza Schetyny, jest jak chorągiewka na wietrze. Podobno jest tak, podobno jest inaczej, tak przedstawiają swoje racje. Najważniejsza w polityce jest wiarygodność, uczciwość, dotrzymanie słowa. Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która dotrzymuje słowa

– mówił Morawiecki.

To jak różniła się frekwencja na obu wiecach najlepiej zobrazują zdjęcia…

fot.: arch.

fot.: arch.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl