Jakie są plany Zełenskiego?

Wołodymyr Zełenski / By Максим Стоялов - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=75291669

  

Doradcy prezydenta elekta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego spotkali się w Brukseli z ambasadorami państw UE i poinformowali ich o pierwszych planach przyszłego szefa państwa - poinformował jego sztab.

„Zapewniono nas o całkowitym poparciu. Istnieje zrozumienie, że niezbędne jest wzmocnienie sankcji przeciwko Rosji”

- powiedział po rozmowach Ołeksandr Danyluk, który doradza Zełenskiemu w kwestiach polityki zagranicznej i gospodarki.

Drugim doradcą, który uczestniczył w spotkaniu, był Rusłan Riaboszapka; odpowiada on w ekipie Zełenskiego za sprawy wewnętrzne i działania antykorupcyjne.

Danyluk poinformował dziennikarzy w Brukseli, że rozmowa z unijnymi ambasadorami dotyczyła przede wszystkim działań tzw. formatu normandzkiego. Są to rozmowy na temat uregulowania konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy, prowadzone przez Ukrainę, Niemcy, Francję i Rosję.

„Naszym kluczowym priorytetem będzie odrodzenie i aktywizacja działań formatu normandzkiego”

- powiedział Danyluk. Według doradcy nowy prezydent Ukrainy będzie chciał się także skupić na rozwiązaniu humanitarnych problemów mieszkańców Donbasu.

Ekipa Zełenskiego poinformowała, że Danyluk i Riaboszapka przeprowadzili rozmowy z doradcami dyplomatycznymi szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera oraz mają zaplanowane spotkanie z doradcami politycznymi przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Wcześniej w rozmowie z dziennikarzami Danyluk pytany był, czy podczas spotkania z ambasadorami omawiane były kwestie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę do odbiorców w Europie Zachodniej.

„Na razie jest za wcześnie, by o tym mówić. Rozumiemy, że istnieje ogromne ryzyko utraty tranzytu. Teraz nie należy o tym rozmawiać, a więcej robić”

- powiedział.

Danyluk poinformował także, iż podczas rozmów w Brukseli omówiono m.in. przygotowania do lipcowego szczytu Ukraina-UE oraz zaplanowanej w tym samym miesiącu konferencji w Toronto, która ma być poświęcona ukraińskim reformom. „Wołodymyr Zełenski najprawdopodobniej weźmie w niej udział” - powiedział doradca prezydenta elekta.

W ubiegły wtorek Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy ogłosiła ostateczne wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich z 21 kwietnia. Zełenski, który w nich wygrał, otrzymał ponad 73 procent głosów. Za oficjalnego zwycięzcę wyborów Zełenski zostanie uznany w świetle prawa po opublikowaniu wyników wyborów w prasie rządowej i parlamentarnej, która ma na to czas do końca dnia 4 maja.

Kolejnym krokiem będzie ustalenie daty inauguracji prezydentury Zełenskiego w parlamencie. W związku z tym, że zaprzysiężenie powinno nastąpić w ciągu 30 dni od publikacji oficjalnych wyników wyborów, Zełenski powinien złożyć przysięgę prezydencką do 3 czerwca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Impreza w domu Giertycha trwała do późna. Policja przyjeżdżała dwa razy?

Roman Giertych / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W podwarszawskiej willi Romana Giertycha urządzono huczną imprezę. Pojawili się na niej politycy, celebryci. Ale – jak zaznacza „Super Express” – zjawili się też policjanci. Informację potwierdziła stołeczna komenda, a Giertych przekonuje, że o niczym nie wie. – Gdyby policja przyjechała to powinna zadzwonić. Żadnego takiego dzwonka nie było – twierdzi mecenas.

"To już niemal tradycja, że kiedy u Romana Giertycha odbywa się huczna impreza urodzinowa, na miejsce oprócz znanych polityków i celebrytów, przybywa też… policja" – informuje dziś „Super Express". Chodzi o zabawę, jaka odbywała się u Giertychów w piątkowy wieczór.

Co ciekawe, mecenas nie potwierdza informacji tabloidu. Zaznacza, że było to „skromne przyjęcie urodzinowe jego żony”.

– Nic nam o tym nie wiadomo. Gdyby policja przyjechała to powinna zadzwonić. Żadnego takiego dzwonka nie było

– powiedział w rozmowie z „SE” Roman Giertych.

Do tego przekonuje, że „liczba decybeli była mierzona specjalistycznym sprzętem”. „Mamy dowody, że nie przekraczała norm określonych przez prawo” – zapewnił w rozmowie z „SE”.

Innego zdania byli sąsiedzi, którzy zgłaszali sprawę na policję. Zgłaszali – jak się okazało nie raz.

Rzecznik stołecznej policji potwierdził, że doszło do dwóch interwencji.

"Pierwsza zakończyła się pouczeniem 40-letniego mężczyzny z powiatu zachodniego. Ponieważ jednak nadal były skargi, funkcjonariusze przyjechali drugi raz i ta interwencja po wykonaniu wszystkich czynności zakończy się skierowaniem wniosku do sądu o ukaranie za zakłócanie ciszy nocnej"

– podał kom. Sylwester Marczak.

„Super Express” dodaje, że telefonów od zdenerwowanych sąsiadów miało być bardzo dużo.

Jak ustalił tabloid, na imprezie u Giertychów pojawili się m. in. były prezydent Bronisław Komorowski, aktorka Sonia Bohosiewicz, czy Michał Kamiński – poseł PSL-UED.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, se.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl