Theresa May spotkała się z Merkel. Rozmowy zaczęły od... pogody

/ By World Economic Forum - Flickr: Angela Merkel - World Economic Forum Annual Meeting 2011, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=13993533

  

Kanclerz Angela Merkel spotkała się dzisiaj w Berlinie z szefową brytyjskiego rządu Theresą May. W przeddzień szczytu RE premier Zjednoczonego Królestwa próbowała uzyskać poparcie przywódczyni Niemiec dla kolejnego opóźnienia brexitu.

May chce, by na szczycie Rady Europejskiej, który odbędzie się w środę, szefowie unijnych państw i rządów przesunęli termin wyjścia W. Brytanii z UE na 30 czerwca. Jak poinformował we wtorek rzecznik brytyjskiej premier, chciałaby ona wykorzystać zyskany czas na rozmowy z opozycyjną Partią Pracy i doprowadzić do przyjęcia przez Izbę Gmin wynegocjowanego porozumienia dotyczącego brexitu.

Według przedstawiciela rządu Wielkiej Brytanii właśnie tego argumentu miała używać May w negocjacjach z Merkel. Szefowe obu rządów nie poinformowały mediów o wynikach półtoragodzinnego spotkania. Przed jego rozpoczęciem, w obecności fotoreporterów, niemiecka kanclerz zwróciła się do May, żartując o bezchmurnym dniu w Berlinie: "Zamówiliśmy najlepszą możliwą pogodę".

Niemcy są gotowe zgodzić się na kolejne przesunięcie terminu brexitu, żeby uniknąć chaosu, ale wiążą to ze spełnieniem określonych wymogów.

- Oczekujemy kroków we właściwym kierunku - jak na razie jednak absolutnie nic się nie zmieniło

 - mówił we wtorek wiceszef niemieckiego MSZ ds. europejskich Michael Roth. Jednym z warunków udzielenia zgody na przesunięcie brexitu powinno być - zdaniem polityka SPD - zobowiązanie się Brytyjczyków do przeprowadzenia wyborów do Parlamentu Europejskiego.

- Nie wszystkim w Wielkiej Brytanii to odpowiada, podobnie jak też wielu w Unii Europejskiej, ale musimy działać zgodnie z prawem

- mówił niemiecki minister. Zasugerował, że obecność Zjednoczonego Królestwa w UE przy jednoczesnym braku jej deputowanych w Parlamencie Europejskim mogłaby doprowadzić do problemów prawnych i paraliżu tej instytucji.

Brytyjska Izba Gmin już trzykrotnie odrzuciła wynegocjowaną przez May umowę dotyczącą brexitu. Brytyjska premier rozpoczęła jednak rozmowy z liderem opozycyjnych laburzystów Jeremym Corbynem na temat ewentualnego poparcia ze strony jego ugrupowania dla rządowego porozumienia. Przewodniczący Partii Pracy oczekuje, że Wielka Brytania pozostanie po brexicie w unii celnej. Przeciwni są temu eurosceptyczni konserwatyści z partii May.

Po spotkaniu z Merkel premier W. Brytanii ma udać się do Francji na rozmowy z prezydentem tego kraju Emmanuelem Macronem.

Jeśli UE nie zgodzi się na przesunięcie brexitu, Zjednoczone Królestwo powinno opuścić Wspólnotę bez umowy w najbliższy piątek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czerwony zamach na Polaków. Zapalmy świeczkę na znak solidarności z ofiarami stanu wojennego

zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

  

Trzeba zapobiec, zagrodzić drogę konfrontacji, którą zapowiedzieli otwarcie przywódcy Solidarności (…). Awanturnikom trzeba skrępować ręce, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki – dziś mija dokładnie 38 lat, odkąd Wojciech Jaruzelski wypowiedział te słowa do milionów Polaków. Wieczorem zapalmy w oknach naszych mieszkań i domów świeczkę na znak solidarności z ofiarami stanu wojennego.

Stan wojenny trwał 586 dni. Wprowadzono go w nocy z 12 na 13 grudnia, zawieszono 31 grudnia 1982 r., a zniesiono 22 lipca 1983 r. Według Instytutu Pamięci Narodowej podczas strajków i manifestacji zginęło co najmniej 56 osób, a ponad 10 tys. osób internowano w 49 ośrodkach odosobnienia.

Ówczesna władza tłumaczyła, że stan wojenny zapobiegł zbrojnej interwencji Kremla na terytorium PRL. Kłamstwo to było wielokrotnie powielane w późniejszych latach, a dziś jest wykorzystywane jako argument polityczny przez przedstawicieli lewicy.

To jest oczywista bzdura. Dziś stan wojenny niestety traktuje się jako naturalną część PRL, legalny byt. Było zupełnie inaczej. Komunistyczna władza dokonała zamachu na naród polski, który się jej sprzeciwiał. To była ostatnia deska ratunku, aby utrzymać się u władzy i zniszczyć Solidarność.
- mówi nam historyk Tadeusz Płużański.

W wielu miastach Polski odbędą się lokalne uroczystości upamiętniające osoby zabite i represjonowane podczas stanu wojennego. Z kolei IPN zachęca do zapalenia w oknach mieszkań i domów światełek ok. godz. 19.30. 38 lat temu do podobnego gestu wezwali papież Jan Paweł II i prezydent USA Ronald Reagan.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl