Okrągły stół ws. ACTA 2 - RELACJA

/ geralt

  

Okrągły stół z udziałem przedstawicieli rządu, twórców oraz branży internetowej odbył się w Warszawie. Ryszard Czarnecki zwołał go po apelu Urszuli Dudziak i Marka Kościkiewicza do prezydenta i premiera, by poparli unijną dyrektywę o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, tzw. ACTA 2.

W przyszłym tygodniu odbędzie się głosowanie się w Parlamencie Europejskim w Strasburgu nad propozycją nowych przepisów dotyczących praw autorskich.

Podczas debaty, prowadzonej przez Ryszarda Czarneckiego, Marek Kościkiewicz powiedział, że w dyrektywie nie widzi zagrożeń, ani dla użytkowników, ani zagrożeń dla wolności w internecie. Jego zdaniem, "niepopieraniem tej dyrektywy chronimy duże koncerny, które są prawie już monopolami, które działają w przestrzeni internetowej, wykorzystując treści twórców, które są tam publikowane". Wyjaśnił, że koncerny te czerpią zyski z opatrywania treści reklamami. Jego zdaniem zaledwie 1,3 proc., z osiąganych dochodów trafia do twórców.

Szefa agencji STX Music:Solution Stanisław Trzciński poinformował, że "od lipca były trzy różne wersje dyrektywy". Według niego argumenty, dotyczące niepewności małych podmiotów i niepewności użytkowników były uzasadnione wobec "lipcowej wersji tej dyrektywy", natomiast w obecnej wersji nie ma mowy o "filtrowaniu, podatku od linków ani o odpowiedzialności użytkowników".

"To, co jest podnoszone przy protestach, to kwestia cenzury, czyli tego jakoby filtrowania, blokowania treści" - mówił. Jednak, jak zaznaczył, "wielkie platformy - bo małe są wyłączone z dyrektywy - mają obowiązek podpisywaniach umów licencyjnych (...) to się nie zmieniło, jednak nie ma już wprost obowiązku bardzo drogiego, skomplikowanego filtrowania". Jednak jego zdaniem filtrowanie i tak funkcjonuje bo np. treści nieprzyzwoite zostają usuwane z platform.

Wiceminister kultury Paweł Lewandowski powiedział, że "polski rząd jest za ideą stworzenia jednolitego prawa na rynku cyfrowym, stworzeniem rozwiązań, które umożliwią większe wpływy artystów i lepszą ochroną prawa autorskiego". Natomiast "musimy pamiętać, że podstawą funkcjonowania demokratycznych społeczeństw jest unikanie tworzenia rozwiązań", które jeśli nie dzisiaj (...) to w przyszłości mogłyby wprowadzić precedensy, (...) rozwiązań (...) wchodzących w kolejne sfery życia pod przykrywką różnych szczytnych idei" - dodał.

Dał za przykład przyznanie prawa pokrewnego wydawcom prasy. "Byliśmy za tym, aby domniemanie posiadania takiego prawa przyznać, aby było łatwiej dochodzić przed sądami. Niestety zakres i sposób egzekucji prawa pokrewnego były zbyt daleko idące, co mogło spowodować, że w niektórych krajach w zależności od sposobu implementacji ruch informacyjny zostałby ograniczony" - powiedział.

Jego zdaniem nieprzyjęcie obecnie dyrektywy "to szansa, aby w nowej kadencji, nie pod presją czasu, nie pod presją końca kadencji, w nowym zupełnie układzie sił politycznych, który bardziej odzwierciedla preferencje dzisiejszych społeczeństw europejskich, porozmawiać, o rozwiązaniach, które są dobre dla wszystkich i które mam nadzieję zbliżą się do kompromisu, który Polska zaproponowała".

Doradca zarządu Izby Wydawców Prasy Wiesław Podkański, reprezentujący również Stowarzyszenie Kreatywna Polska, przybliżył uczestnikom debaty obecną wersję dyrektywy (która dostępna jest tylko w języku angielskim). Według Podkańskiego jeżeli chodzi o kwestię monitoringu internetu, "w punkcie 7. art. 13. jest zapis, który mówi o zakazie stosowania generalnego monitoringu". Powiedział, że dyrektywa "nie dotyczy także małych i średnich przedsiębiorstw". Poinformował, że "poza tym co było w propozycji wrześniowej, pojawił się zapis, że oprócz 10 mln euro obrotów, ilości, odwiedzin, ilości zatrudnionych, nie dotyczy ona podmiotów, które są na rynku krócej niż 3 lata". Według niego "przesyłanie linków, tworzenie memów, pastiszu" jest wyłączone spod działania dyrektywy.

Łukasz Łyczkowski, pełnomocnik ZAiKS w sprawach zakresu dochodzenia roszczeń z zakresu naruszenia praw autorskich, podkreślił, że regulacje dotyczące internetu w Unii Europejskiej mają 18 lat. Jego zdaniem, kwestie związane ze zmianami regulacji internetu są niezbędne, ponieważ internet się zmienił. "Lepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie regulacji, które zostaną przyjęte przez Parlament Europejski lub krajowy niż rozwiązania, które są obecnie narzucone przez platformy cyfrowe, a które często rozwiązania te wyłączają jurysdykcje europejską w tym zakresie" - powiedział.

Prezes Związku Cyfrowa Polska Michał Kanownik powiedział, że popiera twórców w walce z piractwem i o godne wynagrodzenie. Jego zdaniem "dyrektywa w proponowanych zapisach nie idzie w tym kierunku, aby zagwarantować godziwe wynagrodzenie twórcom, ale żeby utrudnić funkcjonowanie internetu i usług internetowych". Powiedział, że warto, aby np. ZAiKS pomagał twórcom i wydawcom negocjować kontrakty z dużymi platformami streamingowymi i internetowymi. Według Kanownika "ta dyrektywa jest potrzebna stronie konsumenckiej, biznesowej i artystycznej", jednak, jak powiedział, "w takim kształcie i tak konsultowana jest fatalnym rozwiązaniem.

Michał Białek z serwisu wykop.pl wyjaśnił, że jego stronę ogląda miesięcznie 10 mln użytkowników. Codziennie dodawanych jest 100 tys. komentarzy. Według niego zapis w dyrektywie, który mówi, że "musimy sprawdzić, czy mamy licencję na wszystko", jest nie do wykonania. Zdaniem Białka "nie ma takiego rozwiązania, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, które pozwala sprawdzić czy dana treść jest chroniona prawem autorskim". Dodał, że "nie ma bazy utworów chronionych prawem autorskim. ZAiKS czegoś takiego nie udostępnia, nie ma zdigitalizowanych wszystkich książek i artykułów, wobec czego nie ma technicznej możliwości sprawdzenia tego".

Kamil Bolek członek zarządu LifeTube reprezentujący artystów tworzących w internecie, zaznaczył, że dyrektywa i jej 13. artykuł "wbrew swoim intencjom może doprowadzić do katastrofalnych skutków". "Jeżeli platformy zostaną zmuszone do odpowiedzialności za wszystkie treści, to będą musiały nałożyć prewencyjne filtry, żeby mieć pewność, że dana treść nie narusza czyichś praw" - wyjaśnił. W opinii Bolka art. 13. spowoduje, że każda platforma może być pozwana za dowolną treść, która potencjalnie narusza dany kontent.

Marek Frąckowiak z Izby Wydawców Prasy powiedział, że "obecna wersja jest tak kompromisowa, że trudno pójść jeszcze dalej". Jego zdaniem wszystkie postulaty zostały spełnione. Jak powiedział - "domniemanie praw pokrewnych w przypadku wydawców oznacza uderzenie w małych wydawców". Podkreślił, że "małych i lokalnych przedsiębiorstw nie stać na kosztowne spory sądowe". Przypomniał, że pisali oni do premier Szydło o ochronę, którą mają wszyscy inni producenci. "Wydawcy to profesjonalna prasa, fachowcy, dziennikarze, ich chcemy bronić, tych których miejsca pracy i interesy są zagrożone. Jeśli ktoś skorzysta z czyjegoś samochodu, to jest złodziejem, a jeśli ktoś korzysta i zarabia na czyjejś twórczości, to jest rzecznikiem wolności w internecie" - podsumował.

Europoseł Czarnecki poinformował, że Współrządzący Włochami Ruch Pięciu Gwiazd złoży wniosek o odrzucenie dyrektywy w całości. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Opowieść wielkanocna o najlepszych z nas. „Stasiu Suchowolec, Sylwek Zych... Oni się ich bali”. WIDEO

  

Ginęli jeszcze w okolicach „okrągłego stołu”. - Przyjechał po mnie biskup z kanclerzem, pokazali dekret i powiedzieli, że mam półtorej godziny na spakowanie rzeczy. I mnie wywieźli – tak usunięcie z parafii na Łazarzu wspomina ks. Leszek Marciniak. Pośpiech wynikał z obaw, że robotnicy siłą zatrzymają księdza. Być może wtedy ocalił życie, bo wkrótce zaczęli ginąć jego przyjaciele, mówiący podobne kazania. – Ks. Stefan Niedzielak zginał za swoją ideę, próbował pokazać, jak wielu ludzi zginęło na Wschodzie, nie tylko w Katyniu, ale wszyscy, którzy byli tam wywiezieni, przecież to miliony – mówi ks. Leszek Marciniak.  Obejrzyj poniżej rozmowę z legendarnym księdzem w „Wywiadzie z chuliganem”.

Stasiu Suchowolec, cudowny człowiek, wspaniały, przyjaciel księdza Jerzego, opiekun jego rodziców, był bardzo niepokorny. I bardzo niewygodny dla wielu tam, w tym Białostockiem, dlatego zginął

– mówi w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem ks. Leszek Marciniak.Ks. Stefan Niedzielak zginął na dwa tygodnie przed „okrągłym stołem”, ks. Stanisław Suchowolec tydzień później, a ks. Sylwester Zych pięć tygodni po wyborach z 4 czerwca 1989.

Tym, co łączyło mordowanych w czasie historycznej zmiany ustrojowej księży, było to, że mówili o historii, o Katyniu, o tym, o czym nawet duża część opozycji nie chciała mówić. Zdaniem księdza Leszka Marciniaka, można było to zrozumieć jako demonstrację, że wykuwająca się „nowa” Polska ma być pokracznym tworem oderwanym od korzeni.

Jesteśmy odcinani od historii, nie przypadkiem historię wyrzucano ze szkół. Jeśli do niej nie powrócimy, będzie tragedia. Bo naród tracąc pamięć, traci życie

– mówi ks. Leszek Marciniak. Wobec tych zbrodni na najodważniejszych polski księżach w tamtych dniach panować miała obojętność.

Sylwka Zycha spotkałem jeszcze na pogrzebie księdza prałata Teofila Boguckiego, proboszcza księdza Jerzego. Wyszedł z tego więzienia, trochę opowiadał o tym. Nie wiedziałem, że za chwilę przeczytam, że nie żyje.

Ks. Leszek Marciniak podkreśla, że nie ma pretensji do śp. arcybiskupa Jerzego Stroby, że go usunął z parafii.

Też miałem pogróżki. Nie wiadomo, jakby się to skończyło. Myślę, że arcybiskup podejmując tą decyzję, wyrzucając mnie z Poznania, uratował mi życie.Ślubowałem biskupowi i posłuszeństwo i uważam, że ono jest w kościele bardzo ważne, mimo wszystko, mimo bólu

– stwierdza.

Obejrzyj rozmowę z niezwykle odważnym polskim księdzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl