Minister Sasin dementuje fake newsy! Chodzi o finansowanie "piątki Kaczyńskiego"

Jacek Sasin / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Nie ma rozbieżności między resortem finansów a Prawem i Sprawiedliwością ws. finansowania tzw. "piątki Kaczyńskiego"; doniesienia o dymisji szefowej resortu finansów Teresy Czerwińskiej "to klasyczne fake newsy" - powiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

W środę portal wPolityce.pl, powołując się na własne źródła podał, że Czerwińska pod koniec lutego w rozmowie z premierem Mateuszem Morawieckim podała się do dymisji, jednak ten jej nie przyjął. Według wPolityce.pl miało to miejsce kilka dni po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego tzw. nowej piątki PiS, czyli m.in. rozszerzenia programu 500+ na pierwsze dziecko, tzw. trzynastej emerytury czy zwolnienia z PIT osób przed 26. rokiem życia, która wiąże się ze znacznie zwiększonymi wydatkami z budżetu.

Rzecznik Ministerstwa Finansów Paweł Jurek zdementował te informacje; tego samego dnia zaprzeczała im też rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Sasin pytany w Polsat News o doniesienia wPolityce.pl odparł, że jest w stałym kontakcie telefonicznym z minister finansów, która - jak dodał - przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. Według niego, informacje o dymisji Czerwińskiej, to "klasyczne fake newsy".

Szef KSRM zapewnił też, że rząd zabezpieczył w budżecie środki na realizację "piątki Kaczyńskiego". Przypomniał, że wszystkie wchodzące w jej skład obietnice zostaną zrealizowane jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

Dziś nie ma absolutnie żadnej rozbieżności pomiędzy premierem, rządem, Prawem i Sprawiedliwością, minister finansów w kwestii finansowania "piątki Kaczyńskiego"

- oświadczył Sasin. Podkreślił, że jest to "wspólna propozycja" resortu finansów i PiS, a minister Czerwińska wiedziała o niej, zanim została ogłoszona.

Obietnice pociągające za sobą tak poważne skutki finansowe nie mogą być przygotowane i ogłoszone bez udział Ministerstwa Finansów 

- zaznaczył.

Sasin był też pytany o pojawiające się w ostatnim czasie w mediach spekulacje na temat przyszłości ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza. Szef KSRM, pytany czy Czaputowiczowi "nic nie grozi", odparł: "Ja się nie czuję zagrożony (...) co nie oznacza że np. jutro, pojutrze czy w najbliższym czasie (Czaputowicz - PAP) może zostać zdymisjonowany, bo pan premier ma swobodę w dobieraniu sobie współpracowników, również ministrów".

Sasin dodał też, że nie widzi "żadnego powodu", dla którego miałoby dość do innych zmian w rządzie niż te, związane ze startem niektórych ministrów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W lutym Komitet Polityczny PiS podjął decyzje dotyczące "jedynek" i "dwójek" na listach w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wśród "jedynek" są m.in.: szef MSWiA Joachim Brudziński, wicepremier Beata Szydło i minister edukacji Anna Zalewska.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Większość Niemców ufa bardziej... Putinowi niż Trumpowi. Porażający sondaż agencji dpa

/ klimkin

  

Większość Niemców jest przeciwna sankcjom wobec Rosji - wynika z opublikowanego dzisiaj sondażu, przeprowadzonego na zlecenie agencji dpa. Więcej obywateli RFN ufa też bardziej... prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi niż prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

Pięć lat od nałożenia sankcji na Rosję za rozpętanie wojny na Ukrainie i aneksję Krymu restrykcje te popiera 23 proc. Niemców. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez instytut badania opinii YouGov, 53 proc. mieszkańców RFN chce natomiast natychmiastowego albo stopniowego ich zniesienia. 24 proc. ankietowanych nie ma zdania.

Szczególnie niskie poparcie dla sankcji wobec Rosji utrzymuje się w landach, które przed 1990 r. należały do NRD. W Saksonii-Anhalcie wynosi ono 8 proc., w Brandenburgii - 11 proc., w Saksonii - 12 proc., a w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Turyngii - odpowiednio 18 proc. i 21 proc.

Chociaż napięcie na linii NATO-Moskwa znacząco wzrosło od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, to połowa Niemców nie czuje się zagrożona przez Rosję. Przekonanie, że kraj rządzony przez Putina stanowi niebezpieczeństwo dla Niemiec, wyraża 40 proc. badanych. Również w tym przypadku wschód Niemiec jest bardziej przychylny Rosji.

Rosyjski prezydent cieszy się zaufaniem 27 proc. wszystkich Niemców, z kolei Trump - jedynie 6 proc.

Od marca 2014 r. Unia Europejska sukcesywnie wprowadza sankcje gospodarcze, personalne i dyplomatyczne wobec osób i instytucji z Rosji, które przyczyniły się do naruszenia integralności terytorialnej Ukrainy i jej destabilizacji.

W środę szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas udaje się do Rosji, gdzie spotka się z ministrem spraw zagranicznych tego kraju Siergiejem Ławrowem. Głównym tematem rozmów będzie konflikt na Ukrainie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl