Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Koniec imprez nad Wisłą? Znane klubokawiarnie mogą zniknąć z mapy miasta!

Czarne chmury zebrały się nad znanymi warszawskimi klubokawiarniami zlokalizowanymi nad Wisłą. Wszystko za sprawą nowego konkursu regulującego funkcjonowanie takich miejsc. Choć od jesieni trwają prace nad nowym konkursem, dopiero teraz popularne lokale poznały jego warunki. A trzeba przyznać, że są one... dość zdumiewające. Na przykład zgodnie z wytycznymi, nad Wisłą będą mogły funkcjonować jedynie dwa lokale z imprezami. To jeszcze nic. Miejsca te miałyby być całkowicie zamknięte – żadnych imprez pod gołym niebem i koncertów plenerowych – a puszczana w nich muzyka mogłaby mieć... 70 dB. Tak dla porównania, hałas na podobnym poziomie wydaje... pracujący odkurzacz.

Autor:

„Niestety to może być koniec takiej Wisły, jaką pokochaliście!  
Koniec tańców pod gołym niebem, koniec imprez nad Wisłą, koniec teatru nad Wisłą, koncertów i wielu wydarzeń, które dla Was organizowaliśmy. Mogą zniknąć klubokawiarnie, które Was gościły: Cud nad Wisłą, Pomost 511, Miami Wars, Grunt i Woda, Hocki Klocki.”

- alarmują przedstawiciele wymienionych lokali.

Od jesieni trwają w warszawskim Urzędzie Miasta prace nad nowym konkursem, jednak dopiero teraz przedstawiono jego warunki. Okazuje się, że z miejsca wykluczają one funkcjonujące już nad Wisłą lokale.

„Działaliśmy nad Wisłą od lat, z wizją i zapałem tworząc takie nadwiślańskie brzegi, jakie znacie. Zaaranżowaliśmy i ożywiliśmy przestrzeń, która była wcześniej pomijana i niedostępna, aby stworzyć dla Was miejsce wyjątkowe – miejsce, w którym poczujecie się jak na małych wakacjach w środku miasta i za dnia i nocą. Co roku dostarczaliśmy pomysłów na rozwój, współpracowaliśmy aktywnie z UM, podpowiadaliśmy i wdrażaliśmy (efektywnie) rozwiązania trudnych tematów (hałas, bezpieczeństwo i porządek), pojawiających się zawsze przy tak dużym zainteresowaniu ludzi. Tworzyliśmy i imprezy i program kulturalny, muzyczny, sportowy. Udało się, Wisła ożyła, pokochaliście tę część miasta tak, jak my, co jest dla nas wielkim sukcesem i radością!”
- czytamy w opublikowanym na Facebooku oświadczeniu.

Tymczasem obecny konkurs zakłada tylko dwa lokale z imprezami (do tego muzyka w nich może mieć max 70 dB czyli tyle ile pracujący odkurzacz). To wyklucza możliwość organizowania imprez), a jednocześnie całkowicie zamknięte, a to natomiast wyklucza tańce pod gołym niebem i wydarzenia oraz koncerty plenerowe.

To jeszcze nie wszystko. Okazuje się bowiem, że z zgodnie z zapisami konkursu pozostałe lokalizacje nie mają możliwości organizacji imprez.

„Dochodzi do tego wiele obostrzeń niemożliwych do wykonania. Konkurs przerzuca jeszcze więcej obowiązków miejskich na lokale. Program i doświadczenie niezbędne do jego realizacji, które powinny być sednem i podstawą oceny, są na drugim miejscu. Co niezwykle ważne – na konkurs jest także za późno – zbliża się kwiecień, konkurs powinien być rozpisany kilka miesięcy temu, w obecnej sytuacji jakiekolwiek nowe miejsca będą mogły wystartować od końca lipca, to oznacza, że od maja do lipca nad Wisłą nie będzie wydarzeń!
Nie poddajemy się, chcemy dalej rozmawiać z UM, przedstawiając im wiele argumentów i rozwiązań, abyście mogli dalej korzystać z naszej oferty i z Wisły tak, jak w ostatnich latach. Trzymajcie za nas kciuki i jeśli jesteście z nami udostępniajcie, wspierajcie, wiemy jaką siłę ma nadwiślańska społeczność – zadbajmy, aby nie przekształcać żywych, wyjątkowych nadwiślańskich brzegów, które wspólnie stworzyliśmy!”.

- czytamy.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska