Mocno! Znany poseł (i nauczyciel) podsumował, to co wyrabia Broniarz

Sławomir Broniarz / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz wywołał skandal swoimi aluzjami o możliwości braku promocji do następnej klasy uczniów polskich szkół - wprost przyznał, że mógłby być to element "protestu" nauczycieli. O zdanie w tej kwestii zapytaliśmy Witolda Czarneckiego, posła na Sejm RP i nauczyciela akademickiego z wieloletnim stażem. Na Broniarzu nie zostawia suchej nitki.

Przypomnijmy, Sławomir Broniarz zapowiedział dziś, że oprócz strajku nauczycieli, może dojść do sytuacji, w której... uczniowie nie dostaną promocji do następnej klasy. "Rząd powinien o tym wiedzieć" - mówił w rozmowie z Radiem Zet. Tym samym zapowiedział możliwe działania wymierzone nie w opcję rządzącą, a bezpośrednio w dzieci i młodzież.

Słowa szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego wywołały polityczną burzę. Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk uznał, że branie dzieci, jako zakładników, jest niedopuszczalne. Z kolei poseł PiS Urszula Rusecka mówiła w rozmowie z Niezależna.pl, że Broniarzowi racjonalne myślenie przysłania "polityka i nienawiść do partii rządzącej".

Skontaktowaliśmy się z kolejnym parlamentarzystą, który środowisko nauczycieli zna doskonale. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Witold Czarnecki to nauczyciel akademicki, członek sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Kiedy pytamy go o słowa Sławomira Broniarza, komentuje je krótko, aczkolwiek stanowczo.

"Pan Broniarz jest kompletnie nieodpowiedzialnym człowiekiem. To nawet ciężko skomentować, bo te słowa świadczą o jego nieodpowiedzialności. Mało tego, jeszcze podsycający złe nastroje. Przez całe lata nie było podwyżek i nic. A gdy zapowiadane są podwyżki, to on proponuje strajk. Przecież to jest sprzeczne, nieodpowiedzialne i na pewno umotywowane politycznie. Nie ma innego powodu"

- powiedział w rozmowie z Niezależna.pl.

W podobnym tonie wypowiadała się dziś rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska. W oświadczeniu napisanym w odpowiedzi na słowa Broniarza, zachowanie szefa ZNP uznała jako wyjątkowo nieodpowiedzialne.

"Groźba ZNP utrudnienia promocji wszystkim uczniom, których jest w Polsce 4,5 miliona oraz próba paraliżu systemu polskiej oświaty, jest działaniem wyjątkowo nieodpowiedzialnym, dla którego nie ma usprawiedliwienia"

- podkreśliła.

Ostrowska stanęła także w obronie uczniów i zaznaczyła, że to oni są najważniejsi.

"Czas egzaminów i zakończenia zajęć oraz promocja uczniów to najistotniejsze momenty w życiu szkoły. Zaznaczamy, że najważniejsze jest dobro uczniów i ich prawo do nauki. Z wielkim niepokojem i niedowierzaniem zauważamy, że dla liderów ZNP nie ma to jednak żadnego znaczenia"

- dodała.

Jaki będzie dalszy ciąg tej sprawy?

"Minister Edukacji Narodowej, mając nadzieję na konstruktywny dialog ze związkami zawodowymi, podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zapewnić spokój w polskiej oświacie, bezpieczny przebieg egzaminów i promocji uczniów"

- zapewniła rzeczniczka MEN.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl